|
Wpisał Dziennik
|
|
Piątek, 23. Styczeń 2009 12:23 |
Prawie trzysta małych żółwi błotnych trafiło właśnie do stawów na Pojezierzu Łęczycko-Włodawskim na Polesiu. Dzięki programowi ochrony tych zwierząt jest szansa na powrót gatunku do polskich jezior - czytamy w DZIENNIKU.Miesięczny żółw błotny jest wielkości złotówki i ma miękki pancerz. "Takiego malucha może połknąć nawet żaba, nie mówiąc już o ptakach czy rybach drapieżnych" - mówi Radosław Olszewski, który prowadzi program ochrony żółwia błotnego w Poleskim Parku Narodowym. Polega on na wybieraniu dopiero co wyklutych żółwików z gniazd. Tylko w tym roku pracownicy parku zebrali prawie 750 maluchów. Pierwsze miesiące swojego życia gady spędzają w laboratorium Poleskiego Parku Narodowego. Tu mają nieco czasu, by wzmocnić się, nim stawią czoło niebezpieczeństwom czyhającym w stawach i jeziorach na Polesiu. Część z nich wróci na wolność wiosną.Jednak już teraz do stawów trafiły żółwie, które wybrano z gniazd najwcześniej, i które zdążyły już podrosnąć w laboratoryjnym przedszkolu. Uczestniczyliśmy w akcji wypuszczania żółwi. "W pierwszych latach życia grozi im mnóstwo niebezpieczeństw. Ale z każdy kolejnym dniem zwiększają się ich szanse na przetrwanie" - mówi Radosław Olszewski, układając małe gady na skraju stawu. Większość od razu podchodzi do wody i znika pod dywanem rzęsy. Niektóre jednak wędrują w przeciwną stronę. "W końcu i one trafią do stawu" - uspokaja Olszewski.Czytaj więcej w Dzienniku ... |
|
LAST_UPDATED2 |