
Żółwie wodne
Żółwie lądowe
Ogólne
| Hodowla karmowa Raków Marmurkowych |
|
|
|
| Poniedziałek, 30. Lipiec 2007 23:04 | |
|
Skorupiaki są jednymi z najchętniej pożeranych przez żółwie zwierząt. Dlatego warto urozmaicać ich dietę w jak największą liczbę tych stworzeń. Jeszcze lepiej dla naszych pupili, gdy mogą polować na żywe osobniki. Dlatego polecam założyć hodowlę karmową Raka Marmurkowego. Rak Marmurkowy (Procambarus sp.) prawdopodobnie pochodzi z Ameryki Środkowej, lub południowej części Stanów Zjednoczonych. Mimo tak dużej popularności wśród akwarystów do tej pory nie ustalono, jego dokładnego pochodzenia. Rak ten nadal pozostaje zagadką dla naukowców, którzy nawet nie wiedzą, z jakim konkretnym gatunkiem mają do czynienia. Dzięki swojej dużej wytrzymałości oraz jeszcze większej płodności rak ten stał się bardzo rozpowszechniony tak, że można go kupić w większości sklepów zoologicznych (w szczególności w okresie zimowym). Rak Marmurkowy dorasta średnio do 8-12 cm. Pancerz ma brązowy kolor, a jego cechą charakterystyczną jest ciemny marmurkowy wzorek, któremu rak zawdzięcza swoją nazwę. Młoda samica Procambarus sp. Na tym zdjęciu widać charakterystyczny marmurkowy wzorek. Jest mało wymagającym stworzeniem, a jego hodowla, przy przestrzeganiu podstawowych zasad akwarystyki nie powinna nikomu przysporzyć problemów. Akwarium Ponieważ rak osiąga małe rozmiary można go hodować nawet w 10 litrowym zbiorniku. Choć polecam większy. Nie radzę trzymać osobników różnej wielkości w jednym akwarium. Mimo pozornego łagodnego usposobienia często dochodzi wśród nich do walk, a nawet kanibalizmu. W szczególności narażone są młode osobniki, lub te tuż po wylince. Dlatego jeśli zdecydujemy się na trzymanie kilku raków razem, powinny być to już dorosłe osobniki. Wysokość zbiornika jest nieistotna, gdyż raki poruszają się tylko po dnie. Ważne jest tylko zabezpieczenie akwarium przed ucieczką raków, lecz o tym niżej. Raki mogą żyć w temperaturze od 10 do 30 stopni, dlatego grzałka jest zbędna. Wystarczy najprostszy filtr wewnętrzny, gdyż te skorupiaki są bardzo odporne na niekorzystne warunki wodne. Oczywiście nie można zapomnieć o częściowych, cotygodniowych podmianach wody. Raki są bardzo wrażliwe na niską zawartość tlenu w wodzie, dlatego napowietrzacz jest niezbędny (zwyczajny „brzęczyk” z napowietrzaniem może nie wystarczyć). Jako podłoże polecam drobny żwirek. Rak będzie mógł przerzucać kamyczki w poszukiwaniu pożywienia, a w okresie rozrodczym samica będzie mogła zakopać nimi wejście do swojej kryjówki. W akwarium powinny się znaleźć liczne kryjówki. Nadają się do tego korzenie, kamienie, łupki kokosa, a nawet plastikowe rurki, czy stare porcelanowe kubeczki. Dobrze jest też umieścić w części akwarium otoczaki, wśród których będą mogły się chować młode. Roślinki w akwarium długo nie pożyją, raki uwielbiają je przecinać szczypcami i zjadać. Młoda samica zajadająca się moczarką Najlepiej trzymać raki w akwarium jednogatunkowym. Wszelkie ślimaczki, czy powolne ryby zostaną zjedzone. A pozostałe ryby okaleczone ich szczypcami. Zresztą młode osobniki mogą zostać pożarte przez innych lokatorów akwarium. Uwaga! Gdy rakom coś nie odpowiada w zbiorniku postanawiają go opuścić. Wspinaczka po kablu od filtra to dla marmurka żaden problem, dlatego należy szczelnie przykryć akwarium, najlepiej czymś ciężkim. W przeciwnym razie rak może uciec w poszukiwaniu lepszego zbiornika i uschnąć Dodatkowo przestraszone młode potrafią wyskakiwać z akwarium, dlatego należy przykryć czymś akwarium na całej jego długości. Ja swoje akwaria zabezpieczyłam ciężką szybą. Można też użyć odpowiedniej pokrywy do akwarium, należy jednak wtedy zwrócić uwagę na jej szczelność. Dorosłe krewetki Amano bez trudu prześlizgują się przez takie pokrywy, dlatego istnieje ryzyko, że młode raki również znajdą jakiś sposób. Żywienie Raki Marmurkowe są wszystkożerne, z chęcią zjadają rośliny, mięso, pokarm dla rybek, a nawet elementy dekoracyjne w akwarium :) Można je karmić tym samym pokarmem, co żółwie. Ważne, żeby opadał na dno. Uwielbiają drobne stworzenia, takie jak oczlik, dafnie, larwy ochotki, rureczniki. Można też podawać wodzienie, lecz one zazwyczaj pływają w toni wodnej, co utrudnia rakom polowanie. Jedzą też ryby, ślimaki (uwielbiają wyciągać je ze skorupek). Można je też karmić tabletkami dla ryb dennych, bądź też specjalnie przygotowanymi dla skorupiaków. Jako urozmaicenie można podawać wyparzone owoce i warzywa. Moje raki ubóstwiają marchewkę i banany :) Im bardziej urozmaicony pokarm tym raki będą zdrowsze i tym bardziej będą smakować naszym żółwiom. Rozmnażanie Kolejną cechą charakterystyczną dla tego gatunku jest fakt, iż nie występują u niego samce. Samice rozmnażają się poprzez partenogenezę, a potomstwo jest naturalnym klonem matki. Okres rozrodczy rozpoczyna się zimą i trwa do wczesnej wiosny. W tym czasie samica może złożyć jaja nawet kilka razy. Im samica jest większa, tym więcej składa jaj. 8 centymetrowa samica potrafi złożyć ponad 50 jaj. Samica trzyma swoje jaja pod odwłokiem. W tym czasie zaszywa się w kryjówce i nie przyjmuje pokarmu do wyklucia młodych. Po około trzech tygodniach z jaj wykluwają się larwy, które jednak nadal pozostają pod odwłokiem matki do pierwszej wylinki. Wtedy, mając zaledwie 4 mm opuszczają matkę i są całkowicie samodzielne. Rozmnażanie innych gatunków U innych raków do rozmnożenie potrzebna przynajmniej jedna, dojrzała para. Płeć można rozpoznać po charakterystycznym gonopodium, które posiadają tylko samce. Przez większą część roku najlepiej trzymać samce i samice oddzielnie. W przeciwnym razie może dojść między nimi do walk o terytorium. Samica może też zostać zamęczona ciągłymi kopulacjami i składaniem jajeczek. W tym czasie zazwyczaj nic nie spożywa, dlatego zbyt częste ich składanie może skończyć się jej wycieńczeniem, a nawet śmiercią. Po kopulacji, która może trwać nawet kilkanaście minut najlepiej zabrać samicę do oddzielnego zbiornika, gdzie w spokoju będzie mogła opiekować się swoimi jajeczkami. Odchów młodych Są dwie metody odchowu młodych. Można je zostawić w akwarium matki, gdzie będą się żywić resztkami jej pokarmu. Niestety po pewnym czasie samica urozmaica sobie dietę własnym potomstwem, dlatego niewiele osobników przeżywa. Drugą i bardziej efektywną metodą jest oddzielenie młodych od matki. Można je wyłapać, gdy tylko opuszczą odwłok samicy. Lecz jest to żmudna praca. Najlepiej przenieść samicę tuż przed wykluciem młodych do przygotowanego dla nich zbiornika. Gdy już wszystkie osobniki opuszczą matkę, można ją zabrać do starego zbiornika. Ze względu na swoje niewielkie rozmiary młode raki można trzymać nawet w plastikowej misce. Trzeba zwrócić uwagę tylko na kilka rzeczy. Zbiornik, w którym się znajdą nie może być za mały. W przeciwnym razie raki przestaną rosnąć. Ja swoje maluchy trzymałam w kwadratowej misce o długości 38 cm i wysokości 15 cm. U młodych występuje silny kanibalizm, dlatego trzeba je trzymać w małych grupach. Nie można dopuścić by w jednym zbiorniku raki znacznie różniły się wielkością. Te większe, dominujące osobniki, nawet przy dużej ilości pokarmu uwielbiają zabijać swoje słabsze rodzeństwo. Dlatego najlepiej segregować młode według wielkości. Oczywiście kanibalizmu się nie uniknie, lecz dzięki takim działaniom można ograniczyć liczbę zjadanych osobników. Nie można również zapomnieć o kryjówkach. Choć dla 4 mm osobników takie funkcje może spełniać nawet żwirek dużej granulacji. Filtr nie jest konieczny, wystarczą tylko częste podmiany wody. Zresztą filtr może się stać dla młodych raków śmiertelnym zagrożeniem. Nawet mało wydajny brzęczyk jest w stanie powciągać raczki do środka. Co ciekawe takie wciągnięte osobniki mogą przeżyć w komorze filtra, a nawet znacznie urosnąć, lecz najlepiej wyeliminować takie zagrożenie. Młode żywią się tym samym pokarmem, co dorosłe osobniki. W początkowej fazie rozwoju polecam drobne pokarmy, takie jak oczlik, dafnia, czy pokruszony pokarm dla rybek w płatkach. Centymetrowe osobniki radzą już sobie z niewielkimi ochotkami oraz uwielbiają obgryzać wszelkie roślinki. W sezonie młodych jest naprawdę dużo, dlatego żółwie będą miały w czy wybierać. Może się nawet zdarzyć, że raków będzie za dużo, wtedy można je zamrozić i mieć zapas na lato, lub sprzedać do sklepu zoologicznego, czy na internetowym serwisie aukcyjnym. Uwaga! Pod żadnym pozorem nie można Raków Marmurkowych wypuszczać do oczek wodnych, jezior, czy rzek. Dzięki swojej dużej wytrzymałości i płodności jest niemal pewne, że w niekrótkim czasie stałyby się naszą plagą. Zresztą prawdopodobnie, są one nosicielami chorobotwórczych grzybów Aphanomyces astaci wywołujących tzw. dżumę raczą, która niemalże całkowicie wybiła populację naszego rodzimego Raka Szlachetnego. Ciekawostki Raki marmurkowe dość szybko przyzwyczajają się do miejsca, a nawet pory karmienia. Gdy widzą swojego właściciela podbiegają do szyby szaleńczo wymachując szczypcami, licząc na odrobinę pokarmu. Można je nawet przyzwyczaić do karmienia z ręki. W wodzie o dużej zawartości wapnia pancerz przybiera zielonkawobrązową barwę, zaś w wodzie kwaśnej raki stają się niebieskie. Zdjęcia autorstwa Marioha
|
|
| LAST_UPDATED2 |
INFORMACJE




