Hejj
Mój żółwik właśnie się obudził. był strasznie głodny, najadł się, wsadziłam go trochę do wody. Połaził chwilkę po akwa, włączyłam mu już lampy trochę, temperature ma wyżej, ale nie nastąpiło to nagle.
Chciałam spytac, czy macie jakieś specjalne instrukcje jak postępowac jak żółw się obudzi?
A co do kompania jeszcze, to ile tej wody nalac? I czy jak wyjdzie to mu nie bd zimno?
Boję się żeby się nie utopił, żeby nosa nie zamoczył albo coś bo nie wiem czy może mu coś byc...
A kąpac czyli on ma w tej wodzie siedziec a ja mam tylko pilnowac żeby nie wylazł? Bo dzisiaj prubowałam i go do wody wsadziłam, ale on się zaczoł stresowac i chciał wyjśc i ptm. go puściłam...
ale on się zaczoł stresowac i chciał wyjśc i ptm. go puściłam...
Dlatego właśnie nie ma co z tymi kąpielami przesadzać. Jeżeli żółw ma w terrarium stały dostęp do wody, to nie powinno się go za często kąpać (chyba, że jest chory i wymaga tego leczenie) Niech on sam najlepiej decyduje, kiedy chce posiedzieć w wodzie... Poziom wody z kolei (również podczas kąpieli) nie powinien z reguły wykraczać poza tarczki brzeżne karpaksu, dzięki czemu żółw jest w stanie swobodnie utrzymać głowę nad jej powierzchnią. Kąpiel też nie powinna być za zbyt długa - bo jak sama zauważyłaś - nie wszystkie żółwie lubią się kąpać. Myślę, że jakieś 10 minut powinno wystarczyć - wiele żółwi w tym czasie się wypróżnia. Wykąpanego i wysuszonego żółwia najlepiej dać pod lampę, żeby się wygrzał
ankan
Posiadane gatunki inne: Geochelone pardalis (żółw lamparci)x2
Dołączyła: 09 Mar 2010 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-15, 22:47
Weź do kąpieli głębszą, plastikową miskę. I wstaw pod lampę w terra - woda będzie wolniej stygła. Temp. wody wyjściową daj taką jaką masz w najcieplejszym miejscu terra.
A to że żołw próbuje się wydostać z nieznanego mu pojemnika do którego z nagła został wstawiony to całkiem normalne. Czasem właśnie wstawienie miski pod żarówkę pomaga - i żółw zaczyna się wygrzewać w wodzie...:)
A powiecie mi jeszcze, bo jak go wkładam do wody, to jest tam bardzo malutko jej, że ledwo sięga do tego łączenia dolnej części skorupy z górną. No i, on jak siedzi to zanuża głowę, np. dzisiaj tak że miał nos zanurzony i tak mniej więcej na tak głęboko. No i nie wiem, bo może pije ale nic mu nie bd jak tak wkłada? Wczoraj tak zrobił i nic mu nie było, ale dzisiaj się wystraszyłam i wyciągłam go. I jeszcze ptm. w ter wodzie tak siedzi i jakby wylatywała mu woda z nosa Po tym jak zanurzy i napije się... To nic mu nie bd?? ;/ W końcu wody malutko i sam chciał tak zrobic...
ankan
Posiadane gatunki inne: Geochelone pardalis (żółw lamparci)x2
Dołączyła: 09 Mar 2010 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-03-16, 14:39
Jeśli zółw sam z własnej woli wkłada głowę pod wode, to na pewno nic mu nie będzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach