www.zolwie.net
Forum o żółwiach!

Żółwie wodne - ogólne - Poczatki z przygarnietym czerwonolicym

Ann - 2009-05-01, 22:03
Temat postu: Poczatki z przygarnietym czerwonolicym
Witam. Od srody przeszukuje net w poszukiwaniu informacji odnosnie zolwia czerwonolicego. Otoz stalo sie tak, ze znaleziono zolwia w Dabrowie Gorniczej (znalazlam w necie ogloszenie z 5 kwietnia, ze ktos chce oddac zolwice wlasnie tam, napisalam, ale nikt sie nie odezwal, podejrzewam troche ze ktos go albo wyrzucil albo uciekl z oczka wodnego). Nadlozylam 3 godziny drogi wracajac do domu przez zupelnie inne miasto, zeby go zabrac do siebie. To mial byc zolw stepowy... :) Kiedy dziewczyna otworzyla pudelko w pierwszej chwili wzielam go faktycznie za stepowego, ale jak zobaczylam zolte i czerwone paski to wszystko stalo sie jasne.. :D
No i tak w szybkim tempie musze nauczyc sie opieki nad zolwiem wodnym. :-)
Na szczescie mam dosc spore akwarium, ok. 120 litrow. Jest troche nizsze niz normalne i szersze. Mam nadzieje, ze wystarczy dla jednego zolwia.
Ma temp. wody 26 stopni. Na razie nie mam lampy, ale w dzien chodzi po ogrodku. Wstawilam mech w butelce, zeby nie uszkodzil. Dwa filtry chodza non stop, jeden kaskadowy a drugi to aqua szut.
Grzalke wstawilam do plastikowej rurki z otworami (o urzadzeniu terrarium przeczytalam na innym forum), bo podobno moga zbic szklana. Dzisiaj wyklejalismy poleczki z pleksi kamyczkami, zeby mial wysepke. Na razie ma 3 duze kamienie, na ktorych moze odpoczac.
No i moim problemem jest to, ze nie je.. Przez co najmniej kilka dni byl traktowany jak zolw stepowy, czyli siedzial w piasku i dostawal zielenine. Wczesniej prawdopodobnie sporo przeszedl piechota, bo byl znaleziony kawal drogi od domow.
Odkad jest u mnie - nic nie zjadl. Kupilam suszone krewetki i jakis granulat dla zolwi (to jeszcze w drodze, bo nie bylam przygotowana na wodnego). Na lace tez nie skubie trawy. W akwarium ma dwie ampularie i gupika. Wczoraj probowalam dac mu ochotke, wzielam peseta i wrecz polozylam na pysku. I nic. W akwarium plywaja suszone krewetki.
Zolw jest zwawy, po lace chodzi bez problemu, w akwarium raczej slabo plywa i malo sie rusza.
Co dalej? Skoro juz go mam to nie chcialabym zeby umarl z glodu.. :? Wiem, ze one nie musza jesc codziennie, ale biorac pod uwage, ze wczesniej nikt nie wiedzial ze jest wodny, to kilka dni pewnie tez nie jadl..
I jeszcze inna sprawa. Gdzies tam na stronach bylo cos o rejestracji. Mam gdzies zglosic, ze on jest znaleziony?
To sa zdjecia z pierwszego dnia. Docencie starania, bo bylam po 12 godzinnej podrozy i po powrocie musialam szybko urzadzic chociaz minimum dla niej. :-)

Jutro powinno byc juz lepiej, bo poleczka sie wlasnie suszy i ma wiecej wody w akwa. :-)

cesc - 2009-05-02, 01:29

Kolejny przykład znęcania się nad zwierzętami. Dobrze ze ten żółw trafił na kogoś odpowiedzialnego. Dziewczyna od której wzięłaś gada to pewnie jakiś dziecko a jego rodzice podstawówki nie skończyli ze nie potrafią odróżnić żółwia lądowego od wodno lądowego :shock: ale cóż szkoda słów.
Żółw przez pierwsze dni nie będzie jadł musi się zaaklimatyzować ale widzę ze problem jest z oczami na zdjęciach widać ze ich nie otwiera prawdopodobnie to z braku dostępu do wody a nadmiaru pasku :| idz z nim do weterynarza znającego się na gadach. Granulat nie nadaje się dla żółwi prawidłową dietę znajdziesz na stronie głównej. Żółw musie mieć suchą wyspę żeby mógł się całkowicie wysuszyć i żarówkę świecącą punktowo do wygrzewania w dziale galeria jest wiele zdjęć przykładowych akwaterrariów dal żółwi wodno lądowych możesz się nimi wzorować urządzając swoje.

Tekno - 2009-05-02, 01:30

Żwawy na łące jest bo pewnie się bał i wtedy pełny moment obrotowy by uciec:)
Mówisz, że był traktowany jak lądowy przez kilka dni i karmiony zieleniną. To ja ci gwarantuję, że nic nie zjadł. A to dlatego, że to fizycznie nie możliwe, żółw czerwonolicy jak i większość wodno-lądowych nie posiada mięśnia językowego, więc niestety mogą tylko jeść w wodzie. A trawy to raczej w ogóle mu nie podawaj.
Z mojego punktu widzenia jak najszybciej zapewnij mu byt i ogranicz stres.
Wody raczej nalej ile się da, skołuj jakąś wysepkę, podwieszana, stała czy jakikolwiek korzeń, kamienie (wyspa musi być taka ,by żółw mógł się na niej całkowicie osuszyć). Temp. wody ok. jeżeli nie chcesz kombinować z grzałką to na allegro można za 50 zł. kupić grzałkę plastikową z termostatem, sam taką posiadam i polecam^^. Nie wyciągaj tego żółwia na łąkę czy gdziekolwiek... mam wrażenie ,że on albo uciekł z oczka albo zawędrował z jakiegoś zbiornika, do którego był wypuszczony za młodu. Dla niego każda zmiana otoczenia to ogromny stres. Więc jeżeli zachowuje się w wodzie normalnie, nie jest apatyczny ospały itp. To zapewne po kilku dniach przyzwyczai się do nowego miejsca i zacznie jeść. Może niech go te kotki nie straszą na początek;)teraz pewnie na widok człowieka by dał dyla a co dopiero stadko kotów^^. Suszone krewetki ok, ale jako dodatek:) ten granulat to pewnie biorept... daruj go sobie>< Więcej problemów niż pożytku. Możesz podawać różnorakie rzeczy.. roślinki wodne, mlecze, babkę szerokolistną (raczej żółwie za roślinami nie przepadają mając do wyboru pokarm zwierzęcy )posiekane na paseczki filety rybne, żywe ryby, ślimaki, owady, suszoną stynkę,krewetki (jaki i te malutkie koktajlowe tak jak tygrysie i większe:)),raki, owoce morza, jak i inne, o których przeczytasz na stronie głównej:)
Co do rejestracji, tymczasowo sobie ją daruj... puki co nie masz na żółwia dowodu zakupu, pochodzenia itp, etc ... Grunt, to duże akwa, woda, grzałka, wyspa, lampka pod która będzie się grzał, filtr byś nie musiała mu wody co 2 dni wymieniać i dla żółwia cisza i spokój by przyzwyczaił się do nowego domu.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!:)

robisk - 2009-05-02, 06:47

Co do rejestracji, tymczasowo sobie ją daruj... puki co nie masz na żółwia dowodu zakupu, pochodzenia itp, etc [quote]
witam, ja też mam kilka przygarniętych czerwonolicych i napisałem że żółwie pochodzą z odłowu rejestracja przebiegła bezproblemowo.pozdro :wink:

Ann - 2009-05-02, 08:54

cesc napisał/a:
Dziewczyna od której wzięłaś gada to pewnie jakiś dziecko a jego rodzice podstawówki nie skończyli ze nie potrafią odróżnić żółwia lądowego od wodno lądowego :shock:

No wlasnie nie dziecko. Ale wiesz.. Ona go znalazla. Nie zawsze kazdy musi znac sie na wszystkim. Ja bym tez nie rozroznila zapewne wielu zwierzat. ;-)
cesc napisał/a:
ale widzę ze problem jest z oczami na zdjęciach widać ze ich nie otwiera prawdopodobnie to z braku dostępu do wody a nadmiaru pasku :|

Juz otwiera. To bylo chwile po przyjezdzie do domu.
cesc napisał/a:
idz z nim do weterynarza znającego się na gadach.

Z tym to problem.. Bo to przeciez 1 maja. Caly dzien probowalam sie skontaktowac z jednym i nic. Mam jeszcze drugiego, ale tych znajcych sie na gadach jest malo..
Sprobuje dzisiaj, ale jesli wszyscy zrobili sobie wolne, to bedzie ciezko..
Podejrzewam niestety zapalenie pluc. Zolw plywa czasem przechylony w jedna strone. Czasem jakby ciezko oddychal. Ale moze to mi sie tylko tak wydaje.. Moze to byc tez cos z trawieniem. Wyglada mi na chudego..
cesc napisał/a:
Granulat nie nadaje się dla żółwi prawidłową dietę znajdziesz na stronie głównej.

Tak. Juz wiem. :-)
cesc napisał/a:
i żarówkę świecącą punktowo do wygrzewania

Jakie jest minimum zarowkowe?
Czym roznia sie np. te zarowki? REPTI GLO 5.0 UVB 13 W i REPTI GLO 10.0 UVB 13 W, bo nie rozumiem co oznaczaja te cyfry 5 i 10. Jakiej mocy zarowka powinna byc?
A ta do wygrzewania? Ktora jest bardziej niezbedna na juz? Za chwile pojade do weta i do zoologicznego, wiec nie chcialabym kupowac czegos bez sensu..

Tekno napisał/a:
Żwawy na łące jest bo pewnie się bał i wtedy pełny moment obrotowy by uciec:)

Ale tam nikt go nie niepokoi. Po prostu sobie lazi.
Tekno napisał/a:
żółw czerwonolicy jak i większość wodno-lądowych nie posiada mięśnia językowego, więc niestety mogą tylko jeść w wodzie. A trawy to raczej w ogóle mu nie podawaj.

Tak. Wiem juz ze musza miec wode do jedzenia. Ale bylo tam gdzies tez napisane, ze moga jesc mlecz, no i wy tez swoje zabieracie na lake, zeby zalapaly troche promieni slonecznych. Pomyslalam, ze z barku lampek, na razie chociaz na sloncu sie wygrzeje.
Tekno napisał/a:
Więc jeżeli zachowuje się w wodzie normalnie, nie jest apatyczny ospały itp.

Odnosze wrazenie, ze wlasnie jest. Malo sie rusza, lezy w wodzie wystawiajac glowe i malo plywa. W ogole nie interesuje sie jedzeniem ani zywym ani martwym. :(
Tekno napisał/a:
Może niech go te kotki nie straszą na początek;)

To byl pierwszy dzien, teraz juz sie nie interesuja. ;-)
Co do jedzenie juz powiedzialam wszystkim znajomym, ze jak beda mieli nadmiar roslin, krewetek czy ryb to do mnie. ;-) Mam tez 200l akwarium z rybkami i mniejsze ok. 25l. Moge tam hodowac karme dla niego.

Pawel180797 - 2009-05-02, 09:10

Cytat:
Mam jeszcze drugiego, ale tych znajcych sie na gadach jest malo..


Jeśli napiszesz z jakiego jesteś województwa pomożemy ci w wyborze :wink: .

Ann napisał/a:
Zolw plywa czasem przechylony w jedna strone. Czasem jakby ciezko oddychal.


To objaw zapalenia płuc, napewno :( .

Ann napisał/a:
Czym roznia sie np. te zarowki? REPTI GLO 5.0 UVB 13 W i REPTI GLO 10.0 UVB 13 W, bo nie rozumiem co oznaczaja te cyfry 5 i 10. Jakiej mocy zarowka powinna byc?


Tu chodzi o promieniowanie UVB:
REPTI GLO 5.0 UVB 13 W - 5% UVB
REPTI GLO 10.0 UVB 13 W - 8% UVB

Dla żółwi wystarczy 5.0 UVB ale jak będzie więcej to nie zaszkodzi :wink: Moc dobiera się jakoś przez odległość żarówki od wyspy, ale o to mnie nie pytaj :wink: .

Ann napisał/a:
A ta do wygrzewania? Ktora jest bardziej niezbedna na juz?


Obie są potrzebna, ale za tą do wygrzewania więcej niż 5 PLN nie zapłacisz :) .

Heniek1 - 2009-05-02, 09:11

Witam.
Ann napisał/a:
Jakie jest minimum zarowkowe?
Czym roznia sie np. te zarowki? REPTI GLO 5.0 UVB 13 W i REPTI GLO 10.0 UVB 13 W, bo nie rozumiem co oznaczaja te cyfry 5 i 10. Jakiej mocy zarowka powinna byc?
A ta do wygrzewania? Ktora jest bardziej niezbedna na juz?

"Na już", żółw potrzebuje żarówki grzewczej. Wystarczy zwykła lustrzanka (żarówka w kształcie grzybka, wewnętrzna strona wygląda jak lustro) Moc zazwyczaj pomiędzy 40 a 60W, zamontowana nad miejscem gdzie wygrzewa się żółw. Temperatura pod nią powinna być trochę wyższa niż trzydzieści stopni.
Świetlówki Repti Glo, dostarczają promieni UVB i UVA. Cyfry o które się pytasz informują o ilości procentowej UVB. UVB jest potrzebne do prawidłowej syntezy wapnia w organizmie żółwia. Dla wodno lądowych przyjmuje się 5% (cyfra 5). Moc świetlówki zależy od powierzchni którą oświetla, ja proponowałbym 26W, to taka średnia wartość. Ponieważ jednak masz teraz inne wydatki, zakup Repti Glo może zaczekać jakiś czas. Najważniejsza jest odpowiednia dieta, ale ją już znasz. :wink:

Ann - 2009-05-02, 09:13

Pawel180797 napisał/a:
Jeśli napiszesz z jakiego jesteś województwa pomożemy ci w wyborze :wink: .

Lubuskie, a konkretnie Zielona Gora. Wlasnie dzwonilam do weta, ktory chyba sie zna na gadach. Zobaczymy co powie. Pozniej lecimy do zoologicznego po zarowke.
Pawel180797 napisał/a:
Obie są potrzebna, ale za tą do wygrzewania więcej niż 5 PLN nie zapłacisz :) .

Wiem juz, ze potrzebuje co najmniej 40W.

Heniek1 - 2009-05-02, 09:17

Na przykład taka Można ją dostać w kiosku.
Pozdrawiam.

Ann - 2009-05-02, 09:19

Dzieki za szybkie odpowiedzi. Uciekam do weta i po zakupy. :-)
Pawel180797 - 2009-05-02, 09:19

Ann, spis weterynarzy z twojego województwa: klik
Ann - 2009-05-02, 16:48

Dzieki. Bylam juz u weta, ale jak widze nie ma go tutaj. A Birgera nie znam, nigdy nie bylam u niego.
Z zolwiem jest ok. Mam dogrzewac, dac spokoj, nie stresowac. Pokoj zostal zamkniety przed kotami. Kupilismy 40W lustrzanke i lampke na klips. No i na szybko, biorac przyklad z najlepszych zrobilismy sucha wysepke. Jest w dziale galerii:
http://zolwie.net/forum/v...p?p=71297#71297
Mam nadzieje, ze uniknelam wiekszosci bledow poczatkujecego akwaterrarysty..
Ale wiele jeszcze przede mna.
Aha. Ze grzalka plastikowa to juz wiem.. Ale jakiej mocy? Sprawdzilam swoja i jest zdecydowanie za mala. Myslalam, ze to 50w, ale to zaledwie 25. Nie da rady ogrzac, a na pewno bedzie dzialac caly czas (nie wiem kiedy sie wlacza bo nie ma zadnej diody :? ).
Jesli filtr chcialabym wewnetrzny, to jakiej mocy? Ten Agua Szut, ktory mam ma wydajnosc 100-600litrow.
Przegladam wlasnie allegro. Czy taki filtr bylby za maly?
http://allegro.pl/item620...00l_h_w_wa.html
Albo ten. Aquael FZN-3:
http://allegro.pl/item617...a_prezenty.html

Emul - 2009-05-02, 19:28

Ten drugi jest lepszy, ponieważ ma lepszą wydajność i w_ogóle, a jeśli masz duże fundusze to kup jakiś zewnętrzny. :wink:
Ann - 2009-05-02, 19:54

Patrzylam na kubelkowe, ale za cene jednego mam grzalke i wydajny filtr kaskadowy. Inna sprawa, ze nie bardzo mam jak i gdzie wstawic kubelek, zeby go nie bylo widac.
Upatrzylam sobie taki termometr. Aquael NEOHEATER 150W:
http://allegro.pl/item621...w_termomet.html
Wiec troche czeka mnie wydatkow..
Zolw siedzi sobie caly dzien pod lampa. Chyba potrzebowal ciepla. :-)
Zejscie do wody troche zlagodzilam podlozeniem drugiego, plaskiego kamienia. Ale musze to przerobic, wywiercic dziure w pleksi i zawiesic na haczyku.

Asia26 - 2009-05-02, 20:04

Jeśli chodzi o grzałkę, ja kupiłam niedawno taką
http://www.kubazoo.com/pl...tatem-1010.html
o mocy 100W, i daje sobie radę bez problemu, a do tego bezpieczna :) Do niej kupiłam termometr naklejany z zewnątrz do akwa i wszytsko gra :)

A akwarium, nawet jeśli naprędce przygotowane, to mi się podoba :)

kapa3991 - 2009-05-02, 20:13

Elliannia napisał/a:
Jeśli chodzi o grzałkę, ja kupiłam niedawno taką
http://www.kubazoo.com/pl...tatem-1010.html
o mocy 100W, i daje sobie radę bez problemu, a do tego bezpieczna :) Do niej kupiłam termometr naklejany z zewnątrz do akwa i wszytsko gra :)

Ja też posiadam tą plastikową grzałkę Heasy Heater i co mogę o niej powiedzieć to ,że jest bardzo wytrzymała i na razie mnie nie zawodzi , a co do tej drugiej czytałem dość pochlebne opinie o niej , więc jeśli masz kasę na nią to ją kup , a jeśli nie to lepiej kupić tą Heasy Heater , a kasę , którą zaoszczędzisz przeznaczysz na kubełek

Ann - 2009-05-02, 20:20

kapa3991 napisał/a:
a jeśli nie to lepiej kupić tą Heasy Heater

One wygladaja podobnie. Ale chyba powinnam 150W?
Czy kubelek naprawde jest niezbedny? Kaskada z przeplywem 1000l/h nie da rady?
Elliannia napisał/a:
Do niej kupiłam termometr naklejany z zewnątrz do akwa i wszytsko gra :)

O rany..! Wiedzialam, ze cos nie tak jest.. :twisted: Do termometru nie bylo instrukcji i za licho nie mialam pomyslu jak sie przykleja taki termometr (zawsze mialam szklane :-) ). Nie moglam zrozumiec dlaczego klej jest po drugiej stronie a nie na tej gdzie sa cyferki, bo przeciez nie bedzie widac na szybie. I przykleilam od wewnatrz strona bez kleju. :lol:
Az normalnie wstyd sie przyznac do czegos takiego. :oops:

Pawel180797 - 2009-05-02, 20:23

Kaskady mają taki minus, że mimo iż mają taki przepływ to często się zapychają, mają mało miejsca na media filtracyjne. Czasami lepiej zainwestować w lepszy filtr :wink:
Ann - 2009-05-02, 20:26

Pawel180797 napisał/a:
mają mało miejsca na media filtracyjne. Czasami lepiej zainwestować w lepszy filtr :wink:

Na razie mam za duzo inwestycji.. :twisted:
Jaki wklad powinien byc do akwa z zolwiami? Gabka i ceramiczny? Cos jeszcze?

kapa3991 - 2009-05-02, 20:29

Ann napisał/a:
One wyglądają podobnie. Ale chyba powinnam 150W?

Do 120l raczej wystarczy 100w
Ann napisał/a:
Czy kubełek naprawdę jest niezbędny? Kaskada z przepływem 1000l/h nie da rady?

Kubełek jest o wiele lepszy od kaskady , min pod względem objętości filtracyjnej , która ma bardzo duże znaczenie w filtracji wody w akwarium , po za tym kubełki są dużo bardziej wydajniejsze i nie będą się zapychały tak szybko jak kaskady.
Więc jeśli nie masz kasy to nazbieraj i kup kubełek , a ta inwestycja w niego na pewno nie pójdzie na marne.
POZDRAWIAM!

Ann - 2009-05-02, 20:33

kapa3991 napisał/a:
Kubełek jest o wiele lepszy od kaskady , min pod względem objętości filtracyjnej ,

A jak z halasem? Kaskady sa cichutkie, slychac tylko plusk wody. No i do kubelka rozumiem, ze juz niczego nie trzeba wiecej, tylko podlaczyc i juz?

kapa3991 - 2009-05-02, 20:43

Ann napisał/a:
A jak z halasem? Kaskady sa cichutkie, slychac tylko plusk wody. No i do kubełka rozumiem, ze już niczego nie trzeba więcej, tylko podłączyć i już?

U kaskad słychać plusk tylko wtedy gdy jest niski poziom wody , no i hałas zależy również , jak są zrobione kaskady tzn. z jakich materiałów.
Kubełki podłączasz i już. Chyba , że chcesz coś podłączyć do niego, można (podżwirowy lub hydroponiczny)

Asia26 - 2009-05-02, 20:44

Moje akwa ma 126 l i zalane jest do pełna, bo wyspa jest kompletnie nad nim - i ta grzałka spokojnie nagrzewa (jest ustawiona na 27 stopni, woda ma między 25 a 26, tak termometr pokazuje ;)). Mam kaskadę do akwarium 100-200l
( http://allegro.pl/item624...00l_600l_h.html ), przepływ wody 600l, na razie się kultury bakterii wytwarzają, zgodnie z radą Heńka kupiłam biostarter rozpuszczalny w wodzie który pomaga im wystartować w rozwoju ;) I zostawiłam filtr wewnętrzny z małego akwarium, zbiera z dna trochę brudu ;) Odmulać trzeba tak czy siak, są takie specjalne rurki z pompkami (ok. 10zł) którymi się super odmula :)

Minusem kaskady jest to, że wody MUSI być naprawdę dużo, początkowo z kaskady leciały, a raczej skraplały się 4 smętne strumyczki wody - i to było przy wodzie nalanej tak, że do brzegów akwa było tylko 8 cm... Teraz już woda leci normalnie, pełnym nurtem, a jest 2cm od brzegu akwa. I do tego filtru wcale nie słychać, nie ma nawet plusku :)

Ciekawe przejścia z termometrem :wink:

Ann - 2009-05-02, 22:59

Zolw sie troche ozywil. :-) Myslalam, ze nie moze zejsc z wysepki, wiec wlozylam go do wody. Ale za jakis czas weszlam a on sie sam wdrapal. :-)
Bardzo potrzebuje ciepla jak widze. Mialam zamiar mu wylaczyc juz na noc, ale skoro sie tak grzeje, to niech jeszcze ma.

pitez - 2009-05-02, 23:17

Cieszę się, że żółwik trafił na taką odpowiedzialną osobę, bo nie wszystke mają tyle szczęścia.Jak na przyspieszony kurs wiedzy o żółwiach całkiem nieźle Ci idzie :wink: i akwa prezentuje się zupełnie przyzwoicie.
Pozdrawiam.

Ann - 2009-05-02, 23:45

Dzieki! :-) Wlasnie przegladam filtry i zastanawiam sie jak tu nie zbankrutowac, ale zeby wszystko kupic jak trzeba. ;-)
Grzalke rzeczywiscie moge kupic mniejsza, ale filtr musi byc wydajny. No i jeszcze lampa UVB.
Czy zolwie maja z tylu tylko po 3 pazury, czy to moj ma jakies wylamane?

Asia26 - 2009-05-02, 23:56

Aniu, u mnie wszystkie trzy żółwie mają bardzo krótkie pazury tylne :)

A co do wydatków - uwierz mi, do żółwi zawsze się coś znajdzie :mrgreen: Idziesz do zoologicznego 'pooglądać', a wychodzisz z lżejszym portfelem ;)

Ann - 2009-05-03, 00:17

Elliannia napisał/a:
Aniu, u mnie wszystkie trzy żółwie mają bardzo krótkie pazury tylne :)

Ale mi chodzi o to, ze z przodu ma 4 a na tylnich lapach ma po 3 i jakby miejsce na czwartego. A ja nie znam tak dobrze budowy zolwi, zeby wiedziec czy to brak pazura czy tak ma byc. :-)
Odnosnie pokarmu. Widze tu mrozonki:
http://zolwie.net/index.p...rm-mroiony.html
Czy takie rzeczy mozna kupic tez w zwyklym sklepie spozywczym? A moze te ze spozywczego maja jakies szkodliwe zwiazki i trzeba tylko w zoologicznym?
Takie duze ryby zolw zjada?? :shock: I to za jednym zamachem?

Pawel180797 - 2009-05-03, 06:38

Ann napisał/a:
Czy takie rzeczy mozna kupic tez w zwyklym sklepie spozywczym? A moze te ze spozywczego maja jakies szkodliwe zwiazki i trzeba tylko w zoologicznym?


Niektóre można kupiuć w zoologu, ale np. owoców morza tam nie dostaniesz. Ich trzeba szukać w spożywczym, ale by nie były z przyprawami :wink: .

Ann napisał/a:
Takie duze ryby zolw zjada?? I to za jednym zamachem?


To zależy od wielkości żółwia, małym się kroi, a większe same sobie poradzą :wink: .

Asia26 - 2009-05-03, 11:07

Hmm - ja owoce morza kupuję mrożone w tesco, tylko takie kompletnie bez przypraw - czasem są tylko kalmary, czasem krewetki koktajlowe albo takie duże, a czasem ogólnie jest mieszanka kalmar+krewetka+ośmiorniczka+małże (albo ostrygi, tego nie wiem :P ), w każdym razie biorę woreczek i do zamrażarki ;) W większości hipermarketów na dziale rybnym można dostać mrożone owoce morza :wink: Rybki (stynki) w całości kupuję w zoologicznym tak jak i larwy mrożonei, dżdżownice można pozbierać albo kupić w wędkarskim :) A filet z ryby w rybnym, kroję na kostki i zamrażam :) Oczywiście wszystkie mrożonki podajemy rozmrożone, to jest podstawowa zasada - a mieliśmy na forum jednego, co początkowo podawał zamrożone ^^ Jako że Twoja gadzinka jest dużych rozmiarów, to będzie potrzebować więcej roślinności - w zoologu można na nią zbankrutować, dlatego najlepiej hodować swoje, albo umówić się ze znajomym akwarystą, który ma za dużo ;) Podobnie ze ślimaczkami jest ;)
Ann - 2009-05-03, 19:15

Elliannia napisał/a:
Jako że Twoja gadzinka jest dużych rozmiarów, to będzie potrzebować więcej roślinności - w zoologu można na nią zbankrutować, dlatego najlepiej hodować swoje, albo umówić się ze znajomym akwarystą, który ma za dużo ;) Podobnie ze ślimaczkami jest ;)

Odnosnie mrozonek to nigdy sie nie interesowalam nimi, bo nie lubie owocow morza. Ale teraz trzeba bedzie. ;-)
Co do roslinek, to czesciowo moge podbierac z akwarium z rybkami, poza tym znajomi maja mi podrzucac nadmiary wszystkiego. :-) Moge tez zrobic dodatkowe, 25litrowe z pokarmem dla zolwi, czyli roslinki, rybki czy krewetki albo jeszcze raczki. Rany.. To bedzie trzecie akwa w domu.. ;-)
A to moje z rybkami (pochwale sie a co ;-) ), ale nie mam tam gupikow, tylko barwniaki czerwonobrzuche. Juz wlasnej hodowli zreszta. :-) Jakos tak wole akwaria jednogatunkowe.

kapa3991 - 2009-05-03, 19:22

Akwa bardzo ładne , ja mam w domu 2 i planuje 3 z muszlowcami :D
Żółw12 - 2009-05-03, 23:04

Ann napisał/a:
Moge tez zrobic dodatkowe, 25litrowe z pokarmem dla zolwi, czyli roslinki, rybki czy krewetki albo jeszcze raczki.

Przydałoby się :wink: Nie przesadz tez z ilością tych zwierząt, bo raki i krewetki to ne wiem.Z tego co wiem krewetki z rybami i rakami nie bardzo.Wsadź najlepiej moczarkę i gupiki.Gupiki w obsadzie roślinnej będą się szybko mnożyły, a moczarka rośnie błyskawicznie :D

P.S
Ann napisał/a:
Rany.. To bedzie trzecie akwa w domu.. ;-)

kapa3991 napisał/a:
ja mam w domu 2 i planuje 3 z muszlowcami :D

A ja was przebije bo mam 4 :mrgreen: 200 l z żółwiem, 50 l z krabem tęczowym, 25 l z trszką i 25 z poskoczkiem :D

Ann - 2009-05-05, 10:10

Żółw12 napisał/a:
bo raki i krewetki to ne wiem.Z tego co wiem krewetki z rybami i rakami nie bardzo.

Rakow nie bedzie. Juz doczytalam. Moga skaleczyc ryby. Krewetki powinny sie uchowac jesli beda mialy kryjowki.
Czy gupiki moga plywac w akwarium zolwia, czy zje je od razu jak poczuje glod? A moze tych wiekszych nie zje?
Zolwica chyba dochodzi do siebie. Juz sobie schodzi i wchodzi na wyspe, znaczy sie - dogrzala sie w koncu (3 dni prawie tam siedziala bez wchodzenia do wody). Nawet zainteresowala sie rybkami, wiec pewnie niedlugo zacznie jesc.
Narobila troche i nasikala na wyspe (tak mi sie wydaje, bo bylo mokro). Doszlam do wniosku, ze jesli bedzie tam zanieczyszczac, to wyklejenie tego kamieniami nie bylo dobrym pomyslem, bo to wszystko ma za duzo zakamarkow. Ale z kolei kamienie sa dobre, bo sie nagrzewaja i sa cieple.
Czy jako tlo z tylu moge dac korek? I wykleic korkiem przy wyspie? Czy raczej zedrze pazurami?

Brydzia - 2009-05-05, 10:15

Wątpię żeby nasikała, woda z niej spływała i tyle ;)
Co do korka to wg. uznania, wytrzyma.

Ann - 2009-05-05, 10:23

Brydzia napisał/a:
Wątpię żeby nasikała, woda z niej spływała i tyle ;).

No wlasnie ja nie wiem jak to jest. W zyciu nie widzialam sikajacego zolwia. :-)
Z tego co wiem byla caly czas na wysepce, wysepka byla sucha, ale na czesci bylo mokro. Zolw wtedy byl w wodzie akurat, czyli z niej zszedl a nie wszedl.
W kazdym razie chyba w koncu cos ruszy. :-)

Asia26 - 2009-05-05, 11:32

Mojemu się zdarzyło kiedyś nawet coś większego na wyspie zostawić (wtedy miałam korzeń ;)), a co do sikania to przyzwyczailam się że jak wyciągam go do mierzenia albo podmiany wody to mi nasika na rękę albo spodnie - po prostu jakbym miała małe dziecko w domu ;)
Żółw12 - 2009-05-05, 19:18

Elliannia napisał/a:
to mi nasika na rękę albo spodnie - po prostu jakbym miała małe dziecko w domu ;)

Przygotowanie do życia w rodzinie :mrgreen: :lol: :P
Ann napisał/a:
Czy gupiki moga plywac w akwarium zolwia, czy zje je od razu jak poczuje glod?

Zależy jaki żółw :P Ja przyznam się, że mam mnóstwo rybek(rozne molinezje, gupiki, neonki, mieczyki itp)i nie zauważam zbytnich ubytków ;) Niestety gupiki to powolne rybki i czasami żółw odgryzie im kawałek ogona, ale jak np kupisz danio malabarskie(według mnie najszybsza ryba :P )to na 99% nie chwyci go ;)

Ann - 2009-05-05, 20:38

Zolwica zaczela jesc! :D
Zezarla samca gupika i ampularie.. :evil: A pozniej lezala bezwladnie na wodzie, tam gdzie babelki od filtra i robila sobie masaz brzucha na jaccuzi. :twisted:
Kupilam jej dzisiaj suszone stynki, ale dostanie dopiero pojutrze. Chyba, ze znow cos zje..

Ann - 2009-05-06, 13:44

Jak sie podaje slimaki ladowe? Bo jak tak wrzuce a zolw nie bedzie dlugo zainteresowany, to przeciez slimak sie utopi i nie wiem czy pozniej go zje.
Czy zolw przyzwyczaja sie do stalej pory karmienia?

kapa3991 - 2009-05-06, 14:38

Ann napisał/a:
Czy zolw przyzwyczaja sie do stalej pory karmienia
U mnie żółwie są przyzwyczjone do stałej pory karmienia , tylko wtedy żebrzą o jedzenie potem już cały dzień z głowy :d
Brydzia - 2009-05-06, 15:11

Ann napisał/a:
Jak sie podaje slimaki ladowe? Bo jak tak wrzuce a zolw nie bedzie dlugo zainteresowany, to przeciez slimak sie utopi i nie wiem czy pozniej go zje.
Czy zolw przyzwyczaja sie do stalej pory karmienia?

ŻÓłw nie musi mieć stałej pory karmienia a ślimaki podajesz w całości, ewentualnie zbijasz lekko skorupkę i wrzucasz do wody

Ann - 2009-05-06, 19:51

Brydzia napisał/a:
ŻÓłw nie musi mieć stałej pory karmienia a ślimaki podajesz w całości, ewentualnie zbijasz lekko skorupkę i wrzucasz do wody

O jakiej porze najlepiej je karmic? Rano czy wieczorem?
No ale jesli wrzuce slimaka np. rano a zolw nie bedzie glodny i zje dopiero wieczorem albo na drugi dzien? To on sie bedzie topil. I tak plywal caly dzien w tym akwa.
Powoli gromadze jedzenie dla zolwia. ;-) Dzisiaj zaopatrzylam sie w krewetki koktajlowe.
Nie warto uczyc zolwia jedzenia o okreslonej porze? Wydaje mi sie, ze to by ulatwilo nieco, bo zjadalby od razu.

Brydzia - 2009-05-06, 20:24

Zje zawsze i o każdej porze ;) Spokojna głowa :mrgreen:
Ann - 2009-05-06, 20:27

Brydzia napisał/a:
Zje zawsze i o każdej porze ;)

Ale chodzi mi bardziej o to, zeby nie zjadl rybek, tylko np. krewetke. A jak poczuje glod to zje rybe a krewetki juz nie. Ja mu po prostu zabiore te rybki jak juz bedzie to mniejsze gotowe i tyle. :P

Asia26 - 2009-05-06, 20:52

U żółwi nie ma czegoś takiego jak przyzwyczajenie do konkretnej pory papu, bo dla nich każda pora na papu jest odpowiednia ;) nawet 4 nad ranem :mrgreen:

Zostaw mu te rybki, musi się uczyć polować - poza tym to dobra opcja żeby go przyzwyczajać do samodzielnego żywienia się jak Ciebie nie będzie, np wakacje albo jakiś weekend :)

A do tego jak zobaczysz jak słodko wygląda polujący żółw, to od razu zmiękniesz :mrgreen: Ja też byłam przeciwna, że to niehumanitarne, ale jak pierwszy raz zobaczyłam Edgara dorywającego rybkę, miałam oczy jak szklanki. Ale najciekawiej było z glonojadem - w tym samym dniu wpuściłam nowe rybki, glonka i raka. Edgar ryby ominął, i zaczaił się w roslinach na glonojada, a po drugiej stronie na glonojada zasadzał się rak, i tak pół dnia glonka obserwowali, skończyło się na ataku na.... raka, a glonek szczęśliwie pływa po dziś dzień :mrgreen:

Żółw12 - 2009-05-06, 21:16

Strasznie romantyczne jest gdy żółw pożera rybke :mrgreen: :lol:
Ann - 2009-05-07, 09:28

Elliannia napisał/a:
A do tego jak zobaczysz jak słodko wygląda polujący żółw, to od razu zmiękniesz :mrgreen:

No niestety nie dane mi bylo tego ogladac. ;-)
Musielismy za to dzisiaj zamknac pokoj na klucz, bo wrzucilam mu stynke i kot koniecznie chcial ja zabrac dla siebie.
Elliannia napisał/a:
Ja też byłam przeciwna, że to niehumanitarne,

A nieee.. Nie chodzi o to, ze niehumaniarne, bo trudno walczyc z natura i nie zamierzam karmic go suszonka, bo bede plakac nad rybkami. ;-)
Chodzi mi o to, ze jak beda rybki, to on nie zje niczego innego, bo rybki beda atrakcyjniejsze, a przeciez musi miec zroznicowana diete.
Dzisiaj kolega przyniosl do pracy cale pudelko slimakow ladowych.. Bleee.. Staram sie o nich nie myslec jedzac sniadanie. ;-)
Tyle ich przyniosl, ze zolw tego w miesiac nie zje! :lol:

Asia26 - 2009-05-07, 11:14

hmm.... powiem tak - mój polował na rybki w chwilach największego głodu, ostatnio poluje częściej - chyba mu się apetyt zmienił, będę musiała zwiększyć porcję, albo to kwestia pojawienia się nowego żółwia i rywalizacji - wczoraj pierwszy raz w życiu tknął dżdżownicę, tylko dlatego że nowy żółw ją wcinał ze smakiem, i mu ukradł pół.... tak to nie był jakoś specjalnie rybkami przejedzony, a jak był sam to jadł jedną, dwie na tydzień, więc wiesz ;)
I rybki wcale nie są aż tak atrakcyjne w porównaniu z Twoimi palcami czy krewetką ;)


Do tego czerwonolice im starsze, tym mniej mięsa a więcej roślin zajadają, więc moim zdaniem nie masz o co się martwić :)
Albo zrobić tak żeby w jego akwa pływało +/- 5 rybek, a reszta w dodatkowym :)

Ann - 2009-05-07, 14:23

Wlasnie dzwonilam do starostwa odnosnie rejestracji zolwia. Nie robili specjalnie problemow. Mam wypelnic "wniosek o wpis do rejestru zwierząt podlegających ograniczeniom na podstawie umów międzynarodowych", uiscic oplate w wysokosci 26zl i moze jeszcze cos , np. zaswiadczenie od weterynarza odnosnie stanu zdrowia i juz (mam nadzieje). :mrgreen:
Ann - 2009-05-07, 19:54

Lilo dzis. :-)


Wrzucilam jej 2 slimaki ladowe, koniczyne i mlecz. Stynka plywa nieruszona od rana.
Mysle, ze przez najblizsze dni nic nie dostanie, poki nie zje tego co ma, bo niedlugo zrobie zupe w akwa. :wink:

Żółw12 - 2009-05-08, 16:06

Ja bym radził wyjąć stynkę, bo woda będzie strasnzie śmierdziała ;/
kapa3991 - 2009-05-08, 16:15

No właśnie co z tą rejestracją żółwi czerwonolicych , czy mogę moje dwa zarejestrować , nie mam oczywiście żadnego zaświadczenia o zakupie , bo były kupione ok 10 lat temu, czy można je teraz zarejestrować np w taki sposób , że je znalazłem gdzieś tam i go zatrzymałem ?
robisk - 2009-05-08, 19:53

cześć ja zarejestrowałem 6 żółwi pisząc że pochodzą z odłowu w okolicznych stawach.bez problemu zaświadczenie otrzymałem w 3 dni.powodzenia
kapa3991 - 2009-05-08, 19:55

to trzeba złożyc w starostwie w dziale "Ochrona Środowiska"?
Ann - 2009-05-08, 21:35

Tak. Ale zadzwon najpierw i zapytaj jakie maja jeszcze wymagania. Ja bylam dzisiaj po zaswiadczenie, ze zolw jest zdrowy. Zarejestruja mi od reki.
A czemu chcesz klamac, ze znalazles? Nie mozesz powiedziec prawdy?
No i nie wiem czy nie trzeba byc pelnoletnim. Moze rodzice powinni zarejestrowac.
A u nas decyzja w zasadzie podjeta - zolwica idzie do akwarium z rybkami - 200l. Nie dam rady utrzymac tylu zbiornikow, wiec likwiduje rybki. Barwniaki oddam pewnie koledze, a te mniejsze wloze do mniejszego akwarium, ktore bedzie jednoczesnie akwarium karmowym dla zolwia. :-)
Moglabym oddac zolwia, ale gdzie ja znajde odpowiedzialna osobe, ktore dobrze sie nim zajmie?

Asia26 - 2009-05-08, 22:39

O proszę, 1,5 tygodnia z żółwiem i mamy kolejną żółwiomaniaczkę :D
Niestety większośc ludzi traktuje opiekę nad żółwiem po łebkach i na 'odwal się', ja nikomu ze swoich znajomych bym nie oddała (no, oprócz żółwiarzy z kraka których znam :P ), i przeżywam katusze wiedząc że muszę zostawić je na tydzień pod opieką kumpeli jak na wakacje pojadę :|

Brydzia - 2009-05-09, 06:30

Ann, kolega nie może powiedzieć prawdy, bo rozporządzenie o rejestracji czerwonolicych weszło już dawno w życie i przez to ,że nie zrobił tego wcześniej może mieć problemy :|
Ann - 2009-05-09, 07:38

A.. Rozumiem.
Ann - 2009-05-09, 22:19

Wlasnie ogladam i obmyslam jakby tu zrobic wyspe dla zolwicy w tym nowym akwa. Ale mam jedno pytanie: czy musze dac jej piach do tego kopania czy nie? Bo gdzies bylo napisane, ze bedzie drapac, zeby wykopac dziure nawet jak nie bedzie takiej mozliwosci. Wiec moze po prostu wstawie jej na wyspie kuwetke z piaskiem? Widze, ze wiekszosc ma normalna wyspe, wiec teraz nie wiem czy dawac czy nie.
Ann - 2009-05-13, 12:21

Niniejszym oswiadczam, ze moja zolwica jest juz legalnym przedstawicielem swojego gatunku. :-)
I wiecie co? Tak powinno sie rejestrowac tez psy i koty. Zapobiegloby to bezmyslnemu rozmnazaniu, zbieraniu i wyrzucaniu zwierzakow. Bo teraz, jesli zolw by mi padl - musze isc i tez to zglosic.

bou-bou - 2009-05-18, 17:43

Żółw12 napisał/a:
ale jak np kupisz danio malabarskie(według mnie najszybsza ryba )to na 99% nie chwyci go

heh, a u mnie w dużym akwarium z trzech tylko jeden przeżył :/

Ann - 2009-05-22, 13:15

Co lepiej kupic? Zarowke UVB czy swietlowke? Odkad przenioslam zolwice do nowego akwa, wiecej czasu przebywa w wodzie, bo teraz ma cieplejsza (wieksza grzalka), wiec moze lepiej jak lampa bedzie miala wieksza powierzchnie?
Czy mozna zolwia zostawic na caly dzien na lace bez wody? W sensie ze bez miejsca do plywania? Oczywiscie pod nadzorem. Zeby podlapal troche promieni slonecznych, a na wieczor oczywiscie do domu.

kapa3991 - 2009-05-22, 15:01

Żarówka wystaraczy , ponieważ będzie oświetlała tylko wyspe , a nad wode nie potrzeba UVB , gdyż te promienie nie przechodzą przez wodę.
bou-bou - 2009-06-08, 18:11

Ann napisał/a:
Czy mozna zolwia zostawic na caly dzien na lace bez wody? W sensie ze bez miejsca do plywania? Oczywiscie pod nadzorem. Zeby podlapal troche promieni slonecznych, a na wieczor oczywiscie do domu.

uważam że dwie godziny dziennie wystarczą żółwiowi, i pamiętaj że gad powinien mieć zapewniony cień i kryjówki

Ann - 2009-06-13, 12:44

Zwodowalismy dzisiaj zolwice do stawu sasiada. Meczyla sie biedna w tym akwa i nie miala miejsca do plywania. Jak tylko postawilismy ja na brzegu, to raz dwa i jej nie bylo. Wystawia tylko co jakis czas glowe nad wode. Ma tu raj. Mnostwo malych rybek, caly teren ogrodzony siatka, rozne poziomy plycizn. Nawet najlepsze akwa nie zapewni takich warunkow. A jesli na dobrze sie zadomowi, moze nawet bedzie tam zimowac. I moze pomyslimy o jakims towarzyszu dla niej.. ;-)
Teraz mieszka tu:


pitez - 2009-06-14, 09:06

Piękny zbiornik i świetne warunki dla żółwia :)
Ann napisał/a:
A jesli na dobrze sie zadomowi, moze nawet bedzie tam zimowac

Oczywiście jak najbardziej, jeśli tylko pozwala na to głębokość stawu.

Brydzia - 2009-06-14, 09:21

Ann, zazdroszczę 'oczka', super sprawa :)
Żółw12 - 2009-06-14, 10:43

Piękne i wspaniałe warunki ;D
Może przygranęłąbyś jeszcze kilka/naście żółwików?Szkoda tych wystawianych na allegro, w miskach, a ty masz dobre warunki nawet dla kilkudziesięciu żółwi :)
Ahh to staw sąsiada ;/ No nic, możesz przedyskutować z nim sprawę żółwi :)
Pozdrawiam

Ann - 2009-06-14, 11:56

Zolwica przed chwila. :-)



Na razie wystawia tylko glowe z wody, ale mysle, ze jak dobrze pozna teren to zacznie wychodzic na wygrzewanie sie na sloncu.
Jesli sasiadowi nie bedzie przeszkadzac i nie stwierdzi, ze nagle ubywa mu za duzo ryb, to moze zgodzilby sie na przygarniecie drugiego do towarzystwa. :-)
Staw jest chyba dosc gleboki, skoro zyja w nim karpie.
Warunki naprawde ma tu niezle, teraz dopiero ozywaja w niej instynkty. Zolw na wolnosci jest czujny i szybki. Tylko cos nie tak i od razu sie chowa. Nie ma zadnych doplywow z zewnatrz, wiec zolwica nie zwieje do innego zbiornika, a mysle, ze jest na tyle duzy, ze nie bedzie jej sie chcialo kombinowac i gdzies uciekac.

Brydzia - 2009-06-14, 12:35

Fantastyczny widok, teraz dopiero widać ogrom tego stawu :D Szczęściara z tej żółwicy :)
Ann - 2009-06-14, 12:40

Niestety okazuje sie, ze mam za maly obiektyw (70-300mm), zeby zrobic duuuze zblizenie. A stalam za siatka. :-)
Staw ma szerokosc ok. 20m a dlugosc cos kolo 30 jak nie wiecej. Wiec nie powiem ile to w litrach. ;-)

pypsior - 2009-06-14, 12:44

a jaki głęboki?? to zaraz policzymy ile litrów:P

20x30x??=??[dm^3]=?? l

widex - 2009-06-14, 12:58

A na zimę jak ją wyłowisz ;>?
bou-bou - 2009-06-14, 17:16

widex, no przecież żółw tam przezimuje
Ann - 2009-06-14, 20:10

widex napisał/a:
A na zimę jak ją wyłowisz ;>?

No licze na to, ze sie zaklimatyzuje i przezimuje. Gdyby te zolwie nie przezywaly zimy w naszych warunkach, to bym jej nie wypuszczala. Chociaz sasiad ma siatke, wiec jesli bylaby taka koniecznosc, to moze by sie udalo.
Ale ciezko by bylo jej sie przyzwyczaic z powrotem do akwa po taaakim basenie. I tak plywala mi przy szybie, jakby chciala ja wypchnac, to teraz pewnie by sie obijala od jednej scianki do drugiej.
Sprawdzam kilka razy dziennie jak sie ma. Lornetka w reke i czekam az sie wynurzy. :-)
Hm. Glebokosc nie wiem jaka jest. Chyba cos kolo 1,5 metra. To wystarczy? Tyle, ze tak jest w lecie. Na wiosne i jesien poziom sie podnosi i jest prawie rowno z brzegiem.

Waluś - 2009-06-14, 20:36

Cytat:
Hm. Glebokosc nie wiem jaka jest. Chyba cos kolo 1,5 metra. To wystarczy? Tyle, ze tak jest w lecie. Na wiosne i jesien poziom sie podnosi i jest prawie rowno z brzegiem.
Jezeli ryby tam zimuja i nie ma wiekszych strat to wystarczy nawet 1,5m.
Pojemnosc to jakies 900m3 czyli 900 tys litrow :P
Zmienilem aby nikogo w blad nie wprowadzac, cos z ta matma w niedziele wieczor nie tak :oops:

Ann - 2009-06-14, 21:26

Waluś napisał/a:
Pojemnosc to jakies 900m3 czyli 9 milionow litrow :P

A my tu sie zastanawiamy czy 100l im wystarczy... (lacznie ze mna) :lol:
Pomijam fakt, ze niektorzy trzymaja zolwie tylko w takiej ilosci wody, ze moga sobie co najwyzej nogi pomoczyc.. (co jest poniekad wina sprzedawcow, ktorzy nie mowia prawdy).
Eh.. Fajnie by bylo gdyby kazdy zolw mogl przynajmniej w lecie moc sobie porzadnie poplywac.. "Szukam domu z basenem dla... zolwia". ;-)
Powiem teraz cos niepoprawnego "politycznie". Bo tak sobie mysle, czy ktokolwiek z Was widzial kiedykolwiek zolwia blotnego na wolnosci? Skad wiadomo, ze czerwonolice zagrazaja mu? Mam tu w okolicy blizszej lub dalszej - fajne stawy. Czy naprawde az tak wielka szkode wyrzadzilyby czerwonolice, gdyby ludzie zaczeli je wypuszczac? Podejrzewam, ze blotnego tez na oczy nie widzieli. Wiec gdzie one zyja?
Skad wiadomo, ze te dwa gatunki nie moglyby zyc obok siebie? A nawet jesli.. Nie wiem, ale przeciez jedne gatunki wypieraja inne, naturalna kolej rzeczy.. A fajnie byloby zobaczyc zolwia na wolnosci. Blotnego nie widzialam. Wiec moze kiedys zobacze czerwonolice? (moja zolwica oczywiscie jest tu pod nadzorem) ;-)

Brydzia - 2009-06-14, 22:05

Proszę nie offtropować temat był już poruszany na forum.
Ann - 2009-06-15, 12:56

A to przepraszam. I byly jakies wnioski?
Fajnie, gdyby zolw mogl mieszkac np. w takim akwa. :-)
http://www.akwaria.net/Pr...60-x-60-x-60-cm
A jeszcze lepiej takim:
http://forum.miau.pl/view...4554678#4554678
720 litrow! :-)
W sumie niewiele dluzsze, ale raczej wstawienie tony do bloku to chyba nie bylby dobry pomysl. :-) Teoretycznie nie zajmuje az tak duzo miejsca, bo tylko 160cmx60, a to wielkosc np. szafki. Chyba, ze ktos ma pokoj 1,5m szerokosci..
To sa oczywiscie ogromne koszty..

bou-bou - 2009-06-15, 12:58

egzotyczne zolwie nie tylko wypieraja zolwia blotnego ,ale rowniez niszcza na przyklad skrzek plazow i same plazy tez
Ann - 2009-07-01, 10:35

Zolwica ma sie dobrze. :-) Przez kilka dni cos sasiedzi jej nie widzieli, wiec sie wystraszylam, ze jakos mogla uciec, ale jest. Czasem trudno zauwazyc maly, wystajacy lepek znad wody. :-)
Nie widzialam natomiast, zeby kiedykolwiek wychodzila. Nie zaszkodzi jej, ze tak ciagle w wodzie siedzi? Moze jeszcze za malo zna teren?
Gdybym dolozyla jej druga zolwice, to nie beda za bardzo walczyc? Mysle, ze terenu jest sporo, wiec kazda moglaby sobie znalezc swoje miejsce. A ze z zolwicami zawsze najwiekszy problem, bo rosna duzo wieksze od samcow, wiec pewnie jesli ktos mialby do oddania, to wlasnie samice.

marioh - 2009-07-01, 12:28

Witam.

Oczko ogromne, więc bez przeszkód kolejne żółwie mogłyby w nim mieszkać.... Oczywiście nic wielkiego się nie stanie, jak gadzinka nie wychodzi na brzeg, a może jest tak jak piszesz i jeszcze się ciągle obawia nowego terenu.... Dodatkowo tak naprawdę, to nikt nie ma pewności, czy w którymś sobie tylko znanym miejscu ona się nie "wyleguje", ale to inna sprawa :wink:

Pozdrawiam.

Ann - 2009-08-18, 10:04

Okazalo sie, ze zolwica opuscila staw. Znalezlismy ja kolo bramy wjazdowej. :roll:
Ale jak??? Obeszlam cale ogrodzenie. Naokolo jest siatka z podmurowka. Staw z tylu ma plot wiklinowy, za plotem siatka, z przodu jedna, nizsza siatka (no ale przeciez metr wystarczy, to nie kura), a pozniej jest normalna, brama z przodu ogrodzenie z murowanymi przeslami.
Powiedzcie mi jakim sposobem zolw moze przejsc? Czy jest w stanie np. przejsc bokiem? Bo w furtce byly troche wieksze szczeliny miedzy szczebelkami. Normalnie nie przejdzie. Na jaka glebokosc jest w stanie sie podkopac? Dziury jakiejs wielkiej nigdzie nie widzialam. Czy moze kopac w trawie, a wlasciwie perzu, gdzie nawet trudno wbic lopate? Przeciez troche by to trwalo i ktos by zauwazyl...
Z lepszych wiadomosci. Zolwica niesamowicie urosla! :shock:
Chyba podawalam kiedys rozmiary, szerokosc byla ok. 13,5, dlugosc ok. 17,5. Wczoraj zmierzylismy. Szerokosc 15cm, dlugosc 24cm (mierzone po krzywiznach), a na wprost to wychodzi ok. 22cm! Przez dwa miesiace urosla w kazda strone po co najmniej 2 cm! :shock:
Wyglada niezle. Oczy czyste, zdrowa, ruchliwa. Troszke miala obdarta skorupe od dolu, podejrzewam, ze od przeciskania sie gdzies.
Dzisiaj robie dokladne ogledziny ogrodzenia i chyba wzmocnie dodatkowa siatka. Staw jej sluzy jak widze, wiec szkoda by bylo zabierac ja do akwa...

alcotronic - 2009-08-18, 11:49

Ann napisał/a:

Powiedzcie mi jakim sposobem zolw moze przejsc? Czy jest w stanie np. przejsc bokiem? Bo w furtce byly troche wieksze szczeliny miedzy szczebelkami. Normalnie nie przejdzie.


Oczywiście, że jest w stanie przejść jak to powiedziałaś bokiem.

Podobnie ze wspinaniem, żółw potrafi stanąć w pionie na tylnych łapkach oparty plastronem o ścianę i przednimi podciągnąć się za jakąś krawędź do góry.

Ann - 2009-10-10, 00:32

Nowe wiesci. Zolwica wyszla ze stawu i... zakopala sie w ogrodku.. Wiec dywagacje na temat glebokosci stawu maja sie nijak do zimowania zolwi, bo one po prostu tam nie zimuja. Wydaje mi sie, ze zakopala sie zbyt plytko i zastanawiam sie co teraz.. Czy mozna np. przeniesc ja w inne miejsce, wykopac glebszy dol, np. wylozony sloma, przykryc sloma i ziemia, zeby miala dostep powietrza i tak przezimuje? Bo teraz przy wiekszych mrozach chyba by przemarzla. A moze wziac ja do nieogrzewanej szopy i tam przezimowac w ziemi? Czy ktos zimowal zolwia? Chcialabym, zeby sie obudzila na wiosne..
Brydzia - 2009-10-10, 07:24

Cytat:
dywagacje na temat glebokosci stawu maja sie nijak do zimowania zolwi, bo one po prostu tam nie zimuja.

Zdecydowanie zimują w wodzie :mrgreen: Poszukaj na forum, jacolek omawiał sposób zimowania swoich żółwi :wink:

pitez - 2009-10-10, 14:04

Jeśli zimowanie to tylko albo w wodzie albo w chłodnym pomieszczeniu pod kontrolą.W wykopanym dołku na zewnątrz żółw może nie przetrwać zimy mimo zabezpieczeń.Przy silnych mrozach ziemia potrafi zamarznąć do metra głębokości.
Ann - 2009-10-10, 19:21

Brydzia napisał/a:
Zdecydowanie zimują w wodzie :mrgreen: Poszukaj na forum, jacolek omawiał sposób zimowania swoich żółwi :wink:

Jego zolwie siedza jeszcze w oczku, moja wyszla i sie zakopala. Przeciez nie wrzuce jej do stawu, wiec musi zimowac na ladzie. Napisalam do niego.
pitez napisał/a:
Jeśli zimowanie to tylko albo w wodzie albo w chłodnym pomieszczeniu pod kontrolą.W wykopanym dołku na zewnątrz żółw może nie przetrwać zimy mimo zabezpieczeń.Przy silnych mrozach ziemia potrafi zamarznąć do metra głębokości.

Jak zolwie zimuja w oczku? A co z tlenem? Przez cala zime nie wyplywaja?
Jesli mam zimowac ja w pomieszczeniu, to jak najlepiej? Skrzynka z ziemia? Przykryc sloma? Nawilzac? A jesli temperatura podniesie sie powyzej 10 stopni?
Czy ktos tu opisuje krok po kroku, jak i w czym zimowac zolwie?
Czasu coraz mniej.. musze coz zrobic. Zaraz poszukam w necie czy cokolwiek jest.. Wiekszosc zazwyczaj trzyma je w akwariach.

bou-bou - 2009-10-10, 19:27

Ann napisał/a:
A co z tlenem? Przez cala zime nie wyplywaja?

zużywają minimalne ilości tlenu, nie wypływają więc by zaczerpnąć powietrza

Waluś - 2009-10-10, 19:43

Nie musza wyplywac. Pobieraja w czasie hibernacji tlen bezposrednio z wody dlatego tak wazna jest glebokosc wody i natlenienie zbiornika
jacolek - 2009-10-10, 20:02

Prawdopodobnie wyszła dlatego że poczuła zmieniające się warunki, a jesli jeszcze nie zimowała nigdy zaniepokoiło ją to. Ja zaobserwowałem gdy wymieniałem moim żółwiom wode w oczku, przy wypompowywaniu , gdy zoriętowały się że jest coraz mniej wody, większosc wyszła i także zakopywała się w ziemi. Żółwie zakopują się w mule na dnie zbiornika wodnego więc to drugie wytłumaczenie dlaczego tak zrobiła.Jesli chcesz zimować w pomieszczeniu nie ogrzewanym radzę by zbiornik był dość duży około 100 - 200 litrów i koniecznie zabezpieczony steropianem. Ale oczywiście to naprawde indywidualna sprawa. Podam przykład jak ja to robie. Moje żółwie spędzają zime w budynku gospodarczym takze nie ogrzewanym. Gady staram sie trzymać jak najdłużej w oczku (teraz także są i większość jest bardzo aktywna,i pływaja sobie w tak lodowatej wodzie) Gdy zanosi się na wieksze mrozy wypompowuje większość wody z oczka i przekładam żółwie do wanien plastikowych (nie polecam szklanych akwarii) Głebokoś takiej wanienki to około 40 cm. Przenosze do miejsca gdzie beda stały i stawiam na grubym steropianie,obkładam słomą i steropianem. Jesli temperatura nie spada poniżej -10 stopni na zewnątrz to w takim moim pomieszceniu temperatura utrzymuje sie +2 do 0 stopni. W tamtym roku był okres gdzie nocą spadała poniżej - 18 stopni, troszke się przestraszyłem co z żółwiami. Wtedy w wannience woda zamarzła tzn lód miał grubość około 1 cm. Ale zabezpieczyłem wanienke dodatkowo przykrywając ją od góry steropianem i położyłem słomę. Po przejsciu mrozów odkryłem i sprawdziłem co z gadami. Miały podkurczone konczyny i pochowane głowy, to dobry znak. Zwierzęta martwe nogi i łeb zwisałby swobodnie. Pod koniec marca gdy temperatura wzrosła do 15 stopni żółwie zaczeły sie niesmiało poruszać i wybudzać, wtedy je przeniosłem do oczka. Przez tydzien ich nie widziałem do puki nie było słonecznych dni. To moja metoda zimowania żółwi czerwonolicych, żółtobrzuchów.
pitez - 2009-10-10, 20:29

I chyba ten sposób zimowania, w przypadku tego żółwia byłby najwłaściwszy.
Ann - 2009-10-11, 09:49

Czy zolw koniecznie musi zimowac w wodzie? Nie moze byc np. w skrzynce wypelnionej piaskiem czy ziemia z ogrodu? Przyznaje, ze z woda moze byc problem..
Brydzia - 2009-10-11, 11:55

Ann, NIe może,bo to żółw wodno-lądowy :lol:
Ann - 2009-10-11, 12:29

Wodno-ladowy. Wiec nie tylko wodny. A skoro i tak sie hibernuje to w czym mu to przeszkadza? Dlaczego nie moze zimowac na ladzie? Odpowiedz: nie bo nie, jakos malo mnie satysfakcjonuje. ;-) Moze rozwiazaniem bylaby mokra ziemia?
Problem w tym, ze mam duzy pojemnik, ktory jednak nie jest zbyt szczelny Natomiast mokry piach w nim sie moze utrzymac.
Jesli temperatura spadnie do 0 stopni, to woda zamarznie.
Spojrzcie - zimowanie zolwi w lodowce.
http://www.terrarium.com....owych-1795.html

jacolek - 2009-10-11, 13:25

Ann, Dlatego nie bo..... w naturze nie zimują na lądzie tylko w wodzie, dlatego ze pewnie by stracił za dużo wody z organizmu i nie przetrwałby. Zimowanie dorosłych osobników bez wody jest nienaturalne. Co do zamarzania wody. Jesli spadnie poniżej 0 owszem zamarznie ale nie cała tylko wierzchnia warstwa.Ale koleżanko jeśli w tym pomieszczeniu temperatura może spaść poniżej 10 to nie radziłbym Ci tam zostawiać żółwia. To są rady które nie są wyssane z palca. Jesli nie masz dużej wiedzy o żółwiach i zimowaniu to słuchaj rad bardziej doświadczonych, albo zrezygnuj z zimowania. No masz jeszcze jedno wyjscie- zrób po swojemu ale rezultaty ja już wiem jakie będą.

Dodał Kaczka: No. na lOdzie na pewno nie zimują, pod lodem prędzej. :P

Ann - 2009-10-11, 13:27

Zolw w tej chwili zasnal, wiec wielkiego wyboru nie mam. Musze po prostu zapewnic mu stabilne warunki. Co sadzisz o zimowaniu z linku powyzej? Temperatura jest zapewniona..
pypsior - 2009-10-11, 13:28

po pierwsze wodno-lądowy oznacza ze więcej czasu spędza w wodzie!! po drugie na tym etapie twojej wiedzy ja bym się nie brał nawet za opiekę a co dopiero hibernowanie na zimę......
Zachęcam do przeczytania



Ann - 2009-10-11, 13:45

pypsior napisał/a:
po drugie na tym etapie twojej wiedzy ja bym się nie brał nawet za opiekę a co dopiero hibernowanie na zimę......

Nie Tobie osadzac poziom mojej wiedzy. Masz jakis konkretne wskazowki odnosnie tego konkretnego zolwia? Czytales w ogole co sie z nim dzialo od poczatku czy tak sobie wszedles, bo czules potrzebe ochrzanienia kogos?
Dla tych co nie zrozumieli: zolw zamieszkal w stawie. W duzym stawie, gdzie spokojnie mogl przezimowac. Jednak wyszedl i zakopal sie w ziemi. Wiec wedlug Was powinnam go wrzucic z powrotem do tego stawu? A moze zostawic tam gdzie jest na pewna smierc?
Mam do dyspozycji szopke, w ktorej jak wiadomo temperatura jest zmienna. Szukam roznych mozliwosci przezimowania zolwia. Podajecie mi jedyny sposob (sprawdzony przez jacolka), ale widze, ze sa rozne. I chodzi mi wlasnie od odpowiedni dla mnie i bez szkody dla zolwia.
Bo jesli poczytacie - zolwie mozna zimowac tez w substracie. Wiec czemu wciaz dostaje odpowiedzi, ze to niemozliwe?

pypsior - 2009-10-11, 13:56

czytałem temat dość uważnie nie ochrzaniam Cię tylko, przepraszam jeśli Cię urażę ale:
Cytat:
Czy żółw koniecznie musi zimowac w wodzie?

wiesz po przeczytaniu takiego czegoś to ręce opadają... Do zimowania trzeba się przygotować.. i żółw i ty a nie tak co teraz robić?? O tym trzeba wcześniej myśleć tym bardziej że gadzina żyje w stawie niby sama sobie a jednak nie..

Kiedyś czytałem że można zastosować taką metodę akwarium wypełnia się wodą ( nie pamiętam tylko poziomu wody) a następnie umieszcza się takie akwarium w pomieszczeniu które może zapewnić stała temp z przedziału od 5 do 10 st C.
Wiesz tak na prawdę nie ma rzeczy nie możliwych pytanie tylko jak się to na gadzinie odbije bo ( nie wiem czy jesteś świadoma ale dla własnego spokoju) złe zimowanie może zabić żółwia.
Szopka się nie nadaję musi być w miarę stała temperatura.

Ann - 2010-04-09, 08:10

Długo nie odpowiadałam, bo wszystko stalo sie zbyt skomplikowane. Ostatecznie zółwica zimowała tak jak chciała. Była na wolności. W tej chwili już się obudziła i pływa w stawie. :-) Wygląda świetnie! Czyste oczy, skorupa w świetnym stanie. Sąsiedzi zauważyli ją jak szła niedaleko stawu i przynieśli pokazać.
A ja zachodzę w głowę... W jaki sposób ona przetrwała te mrozy??? Staw miał bardzo grubą skorupę lodu. Tak grubą, że mnóstwo ryb się podusiło, zanim zdążyli zrobić otwór. Więc jeśli zimowała w stawie, to tak samo nie miała dostępu powietrza. A sądząc po tym, że wcześniej zakopała się w ogródku - prawdopodobnie zimę spędziła jednak na powierzchni. Ale przeciez nie zakopywała się aż na taką głębokość, gdzie już ziemia nie zamarza.
Przyznaję - to jest dla mnie zagadka i myślę, że Wy też do końca nie jesteście pewni jak zimują czerwonolice w Polsce. ;-)
Teraz jestem już spokojna. Zwierzęta są mądrzejsze od nas i same wiedzą co robić. Bałam się, że nie przeżyje i męczyło mnie to całą zimę...

widex - 2010-04-09, 08:39

Z tego co wiem to nasz rodzimy żółw błotny jest spokrewniony z czerwonolicymi. Może moje myślenie jest błędne, ale ... Skoro człowiek jest w stanie dostosować się do nowych warunków to i taki żółw? W końcu co jakiś czas słychać, że piranie gdzieś w rzecze pływają, czy żółwie na wolności.
bou-bou - 2010-04-09, 14:23

Ann napisał/a:
jaki sposób ona przetrwała te mrozy??? Staw miał bardzo grubą skorupę lodu. Tak grubą, że mnóstwo ryb się podusiło, zanim zdążyli zrobić otwór

pewnie dlatego że ryby były w stanie aktywności a żółw hibernował
widex napisał/a:
Skoro człowiek jest w stanie dostosować się do nowych warunków to i taki żółw?

nie wziąłeś pod uwagę tego że człowiek jest gatunkiem kosmopolitycznym a żółw nie ;]

widex - 2010-04-09, 18:44

bou-bou napisał/a:
nie wziąłeś pod uwagę tego że człowiek jest gatunkiem kosmopolitycznym a żółw nie ;


Masz rację ;]

pitez - 2010-04-09, 19:31

bou-bou napisał/a:
nie wziąłeś pod uwagę tego że człowiek jest gatunkiem kosmopolitycznym a żółw nie

Przeczą temu fakty, żółw czerwonolicy zasiedla w tej chwili wszystkie kontynenty poza Antarktydą.Niewiele jest zwierząt mających takie zdolności przystosowawcze.

iizzka - 2010-04-09, 19:32

moze nie zasiedla kontynentow tylko akwaria u ludzi :mrgreen: :mrgreen:
bou-bou - 2010-04-09, 19:45

no racja, mój błąd, trachemysy też są gatunkami kosmopolitycznymi
maciek1910661 - 2010-08-08, 14:12

a ja mam kłopot mój żołw ma tam gdzie powinien mieć oczy taka ciemnoszarą błonke z czarnymi pseczkami i nie otwiera oczu od dwóch dni i nic nie je a dawałem mu przedtem krewetki a teraz dalem mu filet z kurczaka i slimaczka z dworu ale go umylem i dalej nic nie hce jesc a przedtem jadl te sduche krewetki codziennie pomóżcie bo niewiem co mu się dzieje
ps.mój żółw jest wodno-lądowy dostalem go na borze narodzenie i rodzice powiedzieli mi że jest wodno lądowy

k_sroka19 - 2010-08-08, 14:54

Daj zdjęcia oczu. Bo bez nich będzie ciężko pomóc
maciek1910661 - 2010-08-08, 15:01

muszezrobić dobiero zdjęcie ale jak je tu w stawić?
Pawel180797 - 2010-08-08, 15:04

maciek1910661, http://zolwie.net/forum/viewtopic.php?t=933
maciek1910661 - 2010-08-08, 15:57


maciek1910661 - 2010-08-08, 15:58

nic innego niemge wkleic bo z komy musze robic bo apart mi sie zepsul a jego oczka widać nad cyfra 43 po odstepie
maciek1910661 - 2010-08-09, 11:09

ej pomoże mi ktoś?
krzJablonski - 2010-08-09, 12:33

maciek1910661 napisał/a:
ej pomoże mi ktoś?

żółw jest wodno-lądowy, ma prawdopodobnie awitaminozę - z tego zdjęcia ciężko cokolwiek powiedzieć... najlepiej zrobisz jak pójdziesz z gadem do weterynarza który zna się na żółwiach...
możesz spróbować dać mu kurzą wątróbkę...

maciek1910661 - 2010-08-09, 12:52

ide właśnie dziś ale z tej awitaminozy da się wyjść jakoś?i mam kłopot w okolicy nie znam żadnego wterynarza co zna sie na gadach
ps.jestem z Knurowa koło gliwic

longer - 2010-08-09, 13:17

Ja tam bym na pewno znalazł jakiegoś weta. Może jest w Gliwicach jakiś, co pracuje w różnych miejscach? I np: co weekend jest w gliwicach. Jeżeli jednak nie ma takiego to udaj się tu:

Przychodnia weterynaryjna Piotr Cieślik
3443
Jedności 14
Gliwice
tel. 32 332 02 22

pn-pt: 8-11; 14-19
sobota: 9-14

Podobno całkiem nieźle sobie radzi z gadami ten wet, ale specjalistą to od ssaków jest.

k_sroka19 - 2010-08-09, 13:30

Jak będziesz już po powrocie od weta to napisz co zrobił żółwiowi.
maciek1910661 - 2010-08-09, 13:44

poszukam na necie jakeigos z gliwic jak nieznajde to pojde d otego od longera
Pawel180797 - 2010-08-09, 13:48

maciek1910661, spis weterynarzy z twojego województwa, niestety nie ma nic z Gliwic http://www.terrarium.com....rynarze/slaskie
maciek1910661 - 2010-08-09, 14:47

do katowic tez mgoe bo mam ino 30minot do katowic a do chorozwa to jzu troszke dalej
maciek1910661 - 2010-08-09, 16:21

eh tata pwoiedzial ze podjedize jutro ej moge mu dać vibovit(ma witamine A a z tego co sie doczytalem to teog mozem u brakowac)i przemywac oczy rumiankiem?
slepyy - 2010-08-09, 18:18

Nie dawaj mu Vibovitu! Oczy przemywac rumiankiem można.
maciek1910661 - 2010-08-09, 18:59

heh trzemu?podbon ma vitamineA http://zolwie.net/forum/v...er=asc&start=15 tu pisze ze mozna vibovit
slepyy - 2010-08-09, 19:02

Tak, tylko że to dotyczy żółwi lądowych.
maciek1910661 - 2010-08-09, 19:06

yhy ale moze mieć brak witaminy A więc jak mu ja dam to niezaszkodzi chyba
ps.pół łyżeczki na tydzień mu dam

joszko - 2010-08-09, 19:31

Skoro ludzie Ci tu pisza abys nie podawal to tego nie rob. Watrobka drobiowa ma duzo wit A i ja mozesz podac.
maciek1910661 - 2010-08-09, 19:33

ale jest kłopot on nic ine je
maciek1910661 - 2010-08-09, 19:56

a co od wątrubki kupiłem dziś i zamierzam mu dać ale niewiem jak skoro nic nie je a do dzioba mu niewstawie bo musi w wodzie jesc(podobno(tak mi rodzicie powiedzieli)a surową czy ugotowaną mu dać?
Dresia - 2010-08-09, 19:59

rodzice dobrze ci powiedzieli jeżeli nie chce jeść to musisz jakoś mu to podać najlepiej zmiksuj tą wątróbkę weź w strzykawkę i podaj mu strzykawką tą papkę :wink:
Pawel180797 - 2010-08-09, 20:01

Trzymaj pęsetą kawałek wątróbki nad wodą, a żółw ją chapnie :wink:
maciek1910661 - 2010-08-09, 20:06

pawel jak ma ją wziąśc skoro niewidzi?Dresia co do strzykawki nawet niezły pomysł ale gdize mam mu to do pyska wsadzić?skoro nie w wodzie to raczej tego niezje a do wody niewchodzi musze go chlapac żeby wiedziec czy nieumarł bo sie nierusza nawet tylko jak go chlapne to chowa nogi
Pawel180797 - 2010-08-09, 20:09

maciek, żółw nie człowiek, lepiej węszy jak widzi.

P.S. Jak żółw doszedł do takiego stanu to tylko uważam, że weterynarz zastrzykiem pomoże go ożywić.

maciek1910661 - 2010-08-09, 20:13

heh a taki zastrzyk kosztuje?sprubuje mu to pęsetą dać
Dresia - 2010-08-09, 20:15

strzykawka w aptece kosztuje 20 groszy xD to nie majątek :wink:
maciek1910661 - 2010-08-09, 20:22

sztrzykawke to mam ale czy zastrzyki u weta kosztuja?
Dresia - 2010-08-09, 20:26

zastrzyki na pewno ale ile to pojęcia nie mam :(
maciek1910661 - 2010-08-09, 20:29

do 10zł?i czy sama wizyta u weta kontrolnas kosztuje?
joszko - 2010-08-09, 20:37

Wizyta u weta to nawet 50zl
maciek1910661 - 2010-08-09, 20:39

drogo a co do zastrzyków to też tyle?
maciek1910661 - 2010-08-09, 20:51

i co mu dawac jesc?dałem mu fileta to też niezjadł przedtem dostawał suszone krewetki ale tego świństwa już mu nie bd dawał i co mu dawać i czy temp.wody 24 stopnie wystarczy?
pitez - 2010-08-09, 21:08

Zajrzyj do tego tematu http://www.zolwie.net/for...ghlight=teofila
maciek1910661 - 2010-08-09, 21:18

przeczytałem cały ale w rumianku mam go kompać?jak ma chore oczy to tylko oczy?i ile dawać wątrubek mu na dzien i jak mu je dawac skoro nic nie je
maciek1910661 - 2010-08-10, 09:39

byłem w sklepie zologicznym i powiedzieli że może mieć za zimną wode(grzałka się wyłączyła)i brak wit.A to bd m dawał to wątrubke i mówili żeby oczka przemywać rumiankiem
maciek1910661 - 2010-08-10, 16:04

i jaką mu tą wątrbuke podawać ugotowaną czy surową?
joszko - 2010-08-10, 16:10

Surowa! WątrÓbkę oraz kazde mieso jakie podajesz zolwiomi musi byc surowe...
Pawel180797 - 2010-08-10, 16:10

Wątróbkę podaje się surową :wink:
maciek1910661 - 2010-08-10, 17:17

dobra a ile dziennie jej dawać?i jak skoro nic nie je i ciagle się wygrzewuje a wode ma aż 28 stopni jest coraz gorzej wieczorem mu oczy przemyje tym rumiankiem i wsadze do wody i pod pyszczek dam mu watrubke (co mu dawać na przysdzlośc do jedzenia bo na necie psixze że mozna slimaki wodne i ladowe a te ladowe to te z dworu?jakies male rybki,wżdżownice a oprocz tego co jeszcze? i wątrubke mogge czasami jak dodatek?)
longer - 2010-08-10, 18:01

Tak lądowe te z dworu, te w skorupach. Komary możesz dawać, ryby oczywiście, ćmy. ;)
maciek1910661 - 2010-08-10, 19:43

oki a co z tymi wątrubkami dać go dfo wody i pod pyszczek te wątrubki?
Dresia - 2010-08-10, 19:54

Pokarmu z natury masz bardzo dużo możesz mu dawać już wcześniej wspomniane ślimaki najlepiej wstężyki bo winniczki są pod ochrona , koniki polne, dżdżownice,muchy ćmy komary, z roślinek lądowych to mlecz , jeżeli masz gdzieś nie daleko jakiś staw to możesz nazbierać z wody jakichś roślinek , najlepiej rzęsę wodną ja mam 3 km od siebie staw i czasem przejdę się tam z koleżanką to zawsze coś znajdę teraz zrobiłam sobie zapasy na zimę zamroziłam 20 ślimaków [ze stawu] reklamówkę rzęsy wodnej , nałapałam około 30 takich 1-2 cm rybek [przy samym brzegu jest ich pełno] złapałam tez 5 płoci to też zamroziłam i myślę że na połowę zimy starczy . Z wątróbką jako urozmaicenie to bym nie przesadzała i dawała kawałek co jakiś miesiąc albo dwa . Pozostałe rzeczy do jedzenia to takie które kupisz w sklepie zoologicznym bądź w markecie . W markecie typu biedronka, lidl ,tesco możesz kupić mrożone owoce morza , i mrożone krewetki [ kupisz to także w zoologicznym] a w zoologicznym kupisz mrożonego kryla , ktewetki , ikre , stynke , ochotke i wiele wiele innych pokarmów . W rzadnym wypadku nie kupuj bioreptu lub innych tego typu świństw co do suszonego pokarmu to możesz podawać jako urozmaicenie co jakis tydzień PAMIĘTAJ ŻEBY DIETA BYŁA JAK NAJBARDZIEJ UROZMAICONA myśle że odemnie to tyle i mam nadzieje że pomogłam :wink:
maciek1910661 - 2010-08-10, 19:58

oj pomogłaś thx ale musze namówić tate żeby przemył mu te oczy bo ja się boje że zabardzo nacisne na nie:D
Dresia - 2010-08-10, 20:01

nmzc ciesz się że pomogłam :D z przemywaniem to sie nie bój zrób to delikatnie i po sparwie po prostu nie naciskaj tylko delikatnie pocieraj :D
maciek1910661 - 2010-08-10, 20:05

a co ile go karmić?i czy on zje mi dziś wątrubke jak dam go do wody i przed yszczkiem mu ja bd trzymał skoro od kilku dni nic nie je i przedtem dostawal dwa razy dziennie 2-3 krewetki
Dresia - 2010-08-10, 20:06

musisz zobaczyć ale spróbuj a jak nie da rady to strzykawką
maciek1910661 - 2010-08-10, 20:07

oki a do pyszczka ta strzykawke?i czy on to polknie skoro nie ma zebow zeby to zmielic i teraz ile mu tej watrubki dac bo narrazie dysponuje dowma jutro dokupie ale poku jest chory to jutro i pojutrze odpoki niewyzdrowieje to dawac rano i wieczorem czy tylko wieczorem?
Dresia - 2010-08-10, 20:08

musisz zrobic papke i nie dawaj mu za dużo tylko stopniowo i powoli
maciek1910661 - 2010-08-10, 20:13

heh zaiedługo to ja zostane chirurgiem żółwi no przynajmniej sie odwiem jak to pielęgniarki robią:D
Dresia - 2010-08-10, 20:14

:wink: zmiksujesz to wlejesz do strzykawki i będzie git chyba że będzie jadł w kawałkach to po problemie
maciek1910661 - 2010-08-10, 20:48

mama przez pryzpadek to ugotowała ale bez żadnych przypraw takie też moge dać?przetarłem mu to rumiankiem i jak by z dwóch stron mu się odkleiło taka jakby jedna zmarszka czy to dobrze?
maciek1910661 - 2010-08-10, 21:06

ps już tego nie ma a przed chwilą miał dziwne(tą błonke ma ale tej dziwnej zmarszczki juz nie) jupi wchodzi do wody na grzałce ustawiłem 30 stopni ale woda mi sie wydaje troszke zimniejsza ciagle ma zamkniete oczy i uderza w szybe ile on morze tak bez jedzenia wytrzymać?bo nic dalej nie je :( Jest tu kto?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group