www.zolwie.net
Forum o żółwiach!

Żywienie i hodowle karmowe - Ostercal-wapno z muszli ostryg z witaminą D

Brydzia - 2008-08-08, 11:52
Temat postu: Ostercal-wapno z muszli ostryg z witaminą D
Czy dla małego żółwia 5,5cm, dawka raz na tydzień maczana krewetka w proszku z tej tabletki to nie za dużo?? Nie chciałabym przedobrzyć
tom3k - 2008-08-08, 12:06

Z Ostercalem można przedobrzyć (ze względu na obecność witaminy), więc proponuję stosowanie jego raz na dwa tygodnie. Częściej możesz podawać parzone skorupki jaj, sepię w kawałkach, bądź startą (przy wodniakach moim zdaniem jednak lepiej sprawdza się sepia w kawałkach, które można ukryć np. w kawałkach małży), ślimaki, czy mielone muszle ostryg (jakiś czas temu MataManX sprzedawał).
karo - 2008-08-08, 12:10

Przepraszam, że podepnę się pod pytanie, ale jak podajecie skorupki jaj? W kawałkach/ stłuczone na proszek? I w jakich mniej więcej ilościach?

Pozdrawiam

Brydzia - 2008-08-08, 13:08

tom3k, kupiłam tabletki bo jem mało jajek ;) Czyli co dwa tygodnie,dzięki :)
Karo czytałam,że skorupki również się proszkuje w celu uniknięcia skaleczeń przełyku u żółwi.
pozdrawiam

MataManX - 2008-08-17, 09:41

Skoro już zostałem "wywołany do tablicy" to wrzucam co ja myślę o suplementacji diety żółwiowej:

Cytat:
Suplemementy diety
W wielu opracowaniach spotykamy wytyczne, jakie dawki witamin i wapnia powinny dostawać żółwie. Część weterynarzy również mówi „2 razy w tygodniu 5 kropel witaminy A, a 7 kropel witaminy D raz na 2 tygodnie”. Najczęściej takie porady nie mają nic wspólnego z prawdą. Nie są poparte żadnymi badaniami zapotrzebowania gadów na witaminy i wapń. Osobom podającym uniwersalne dawkowanie dla wszystkich gatunków zwierząt w różnym wieku i obojga płci tylko się wydaje, że wiedzą, co mówią. Mimo stosunkowo dużej odporności zwierząt na przedawkowanie witamin ciągłe ich podawanie może doprowadzić do hiperwitaminoz. Groźne w praktyce mogą być witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, szczególnie A - w nadmiarze powoduje powstawanie pęcherzy na skórze, odchodzenie skóry od mięśni, otwarte i wrażliwe na zakażenia rany, a niekiedy nawet schodzenie tarcz rogowych) i D3, której przesadne, długotrwałe podawanie może doprowadzić do nadmiernych zwapnień. Przedawkowanie rozpuszczalnych w wodzie najpewniej ujdzie nam „na sucho” i nie da żadnych niepożądanych objawów u zwierzęcia. Podobnie lecz na krótką metę w wypadku większości rozpuszczalnych w tłuszczach – najbardziej toksyczna witamina A daje objawy przedawkowania dopiero po 50 krotnym przekroczeniu dawki. W wypadku, kiedy dieta żółwia jest uboga, podawanie dodatkowych witamin jest koniecznością, jednak żółw prawidłowo żywiony nie wymaga suplementacji w postaci czystych, skoncentrowanych witamin „na wzmocnienie” lub w ramach „profilaktyki”
U zwierząt, u których występują awitaminozy najczęściej spotykamy się z objawami braku witaminy A - opuchnięte oczy, zachodzące w nich zwłóknienia nabłonków, oraz D3 – miękki pancerz u dorosłych lub krzywica u młodych osobników. Są to witaminy najbardziej widocznie i jednoznacznie manifestujące niedobory – jednak kiedy już się z tym spotkamy możemy być praktycznie pewni, że niedoborowa dieta spowodowała również inne braki. W takim wypadku nie powinniśmy poprzestać jedynie na podawaniu definitywnie brakującej witaminy, ale i wyrównujących inne deficyty witamin, mikro i makro elementów w postaci suplementów zawierających niewielkie ich stężenia, lecz szeroki skład. Preparaty takie jak Centrum (tabletki rozkawałkowane na kilka części), czy tran w kapsułkach (dla większych osobników) z łatwością możemy ukryć w podawanych dużych kęsach pokarmu. Minimalizujemy w ten sposób również niebezpieczeństwo „przedobrzenia” i spowodowania hiperwitaminoz. W przypadku zdrowych osobników nie stosując ich częściej raz czy dwa w miesiącu, w ilościach nie większych niż jednorazowo jedna kapsułka dla kilogramowego żółwia postępujemy o wiele rozsądniej niż podając jedną czy dwie witaminy w niemalże czystej formie. Niestety również dla takich „bezpieczniejszych” środków dawkowanie powinno być również bardzo ostrożne gdyż tak naprawdę nie wiemy jakie jest zapotrzebowanie żółwi na witaminy, ani na ile dobrze je wchłaniają z podawanych preparatów – możemy się tego tylko domyślać po kondycji zwierzęcia. Szczególną ostrożność zalecam w wypadku młodych zwierząt, dla których niewielka w naszych oczach ilość jest niemalże dawką uderzeniową. Musimy zdać sobie sprawę, z szalonej różnicy w tym jaką dawką w stosunku do masy jest kropla witaminy zawierająca załóżmy 1000 j.m. substancji aktywnej dla ważącego 75 kg człowieka, 1,5 kg dorosłego żółwia, a co dopiero kilkunasto gramowego żółwika.

Problemem nawet przy zróżnicowanej i naturalnej diecie jest labilność witamin – ich brak odporności na warunki środowiskowe (temperaturę, wilgotność, światło, pH) przez co naturalne i gotowe pokarmy nawet najlepsze często gdy do nas trafiają mają już znacznie mniej witamin niż w chwili wyprodukowania, a po otwarciu opakowania i narażeniu ich na duży kontakt z otoczeniem znacznie przyspieszamy ten ubytek. Przez ten brak stałości umiarkowana i rozsądna suplementacja witaminowa jest według mnie jeżeli nawet nie konieczna to pozytywnie wpływająca na pokrycie zapotrzebowania zwierząt.
Duże niebezpieczeństwo może stwarzać równoczesne podawanie witaminy D3 i dużych ilości wapnia. Nadmiar tej witaminy może być przyczyną wiązania zbyt dużych ilości wapnia w organizmie i w konsekwencji odkładania się soli wapnia w organach miąższowych, sercu i ścianach naczyń np. aorty. Znacznie lepszą metodą zapobiegania odwapnieniem jest zapewnienie żółwiowi dostępu do promieni słonecznych, lub promienników UV oraz dostarczanie wapnia w pokarmie. Dobre efekty daje również zostawienie w akwarium swobodnie pływających kawałków sepii, które żółwie podgryzają od czasu do czasu, pobierając jedną z najbardziej naturalnych form wapnia. W wypadku osobników szybko rosnących lub samic składających jaja aby pokryć duże zapotrzebowanie na wapń możemy podawać preparaty wapniowe z odpowiednio dobraną dawką witaminy D3 takie jak np. Ostercal, Nie powinniśmy skupiać się jak sugerują niektórzy na zahamowaniu wzrostu mówiąc, że wolno rosnący żółw to zdrowy żółw, ale na dostarczeniu ich organizmowi tego co potrzebuje Ukierunkowana suplementacja witaminowa również w wielu wypadkach jest niezbędna. Do takich zaliczamy osobniki na długotrwałej niedoborowej diecie, po przebytych chorobach. Wówczas najwygodniej i najbezpieczniej jest podać dawkę ustaloną z weterynarzem specjalizującym się w leczeniu gadów.

Chociażby na przykładzie witamin widać jak daleko w tyle jesteśmy za opiekunami innych pet’sów, czy zwierząt gospodarskich, gdzie znane są potrzeby zwierząt a dodatki witaminowe są normą. W wypadku gadów niestety nadal robimy to odrobinę po omacku, nie znając potrzeb, a witaminy traktując niemalże jak leki.


cytat pochodzi z artykułu o żywieniu żółwi wodnych:
http://www.terrarium.com....dobny-1821.html

Co do sprzedawanych prze mnie muszli ostryg - w październiku będę miał na sprzedaż muszle ostryg, kredę pastewną i susz z traw jakby ktoś był zainteresowany proszę o pisanie wcześniej, żebym wiedział ile worków wziąć.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group